Ta niewielka zmienność, to z jednej strony brak potencjalnych silnych impulsów. Z drugiej natomiast wpływ również ograniczonych wahań na rynku EUR/USD.
W najbliższych dniach zachowanie polskiej waluty może być w głównej mierze kształtowane przez sytuację na rynkach międzynarodowych. Głównie przez reakcję tych rynków na wyniki najbliższych posiedzeń Fed i Europejskiego Banku Centralnego ws. stóp procentowych. Oba banki nie zmienią co prawda stóp procentowych, ale w komunikatach towarzyszących tym decyzją inwestorzy będą szukali wskazówek na przyszłość, co może być źródłem gwałtownych ruchów na forexie.
Sytuacja techniczna na wykresie USD/PLN i EUR/PLN wskazuje na możliwość niewielkiego korekcyjnego osłabienia polskiej waluty, głównie jako pochodnej krótkoterminowego zmiany układu sił na USD/PLN oraz obrony psychologicznego poziomu 3,20 zł przez euro. Należy jednak mieć świadomość, że czas gra na niekorzyść strony popytowej. Zwłaszcza w przypadku EUR/PLN. Jeżeli najbliższe dni nie przyniosą wyraźnego odbicia od poziomu 3,20 zł, to nie należy wykluczać zdecydowanego ataku, a w konsekwencji trwałego przełamania tego wsparcia. Taki krok otwierałby drogę do 3,10 zł. Warunkiem takiego spadku jest zdecydowany spadek EUR/USD.