Jednak z pomocą dolarowi przyszedł Chicago PMI, który kazał się być wyższy od prognoz. Dzięki temu podczas sesji amerykańskiej EUR/USD obniżył się pod poziom 1,56. Obecnie znajdujemy się na poziomie 1,5566.
Niewielkie straty złotówki
Czwartek przyniósł lekkie osłabienie złotego. Para EUR/PLN wzrosła ponad 3,21 do poziomu 3,2127. W tym samym czasie kurs USD/PLN wzrósł do poziomu 2,0598. Zmiany na parach złotowych w trakcie najbliższych dni będą uwarunkowane sytuacją na rynkach światowych i giełdach, gdyż na przyszły tydzień nie zaplanowano publikacji z Polski.
Stan sektora produkcyjnego w USA i Europie
Ostatni dzień tygodnia nie będzie tym razem spokojny, ponieważ czekają nas cztery publikacje makro. Pierwsza z nich pojawi się o godzinie 10:00 i będzie to zrewidowany indeks PMI dla sektora produkcyjnego w Strefie Euro. Oczekujemy, że wyniesie on 47,5 pkt. Następnie o godzinie 14:30 poznamy ważne dane o zmianie zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Będą to oficjalne dane rządowe, zatem bardziej wiarygodne niż te publikowane przez ADP. Rynek oczekuje, że liczba miejsc pracy spadnie o 75 tys. Nie można jednak zupełnie ignorować szacunków ADP, dlatego można oczekiwać, że odczyt ten będzie lepszy od prognoz. O tej samej godzinie poznamy stopę bezrobocia w USA, która powinna wynieść 5,6%. Na koniec sesji inwestorzy poznają indeks ISM dla sektora produkcyjnego w USA. Oczekiwana wartość to 49,3 pkt, co w porównaniu z odczytem z miesiąca poprzedniego oznacza ponowne przejście w fazę regresji.