Z kolei po południu poznaliśmy dane o dynamice amerykańskiego PKB za II kwartał. Produkt krajowy brutto Stanów Zjednoczonych wzrósł w drugim kwartale o 1,9%, czyli nieznacznie mniej niż tego oczekiwał rynek. O tej samej porze ukazały się dane o liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, która niespodziewanie wzrosła do poziomu 448 tyś. Oznacza to kolejne znaczne pogorszenie sytuacji pracowników w USA, dla których brakuje coraz więcej miejsc pracy. Pod koniec sesji europejskiej opublikowany został wskaźnik PMI z Chicago, który sprawił miłą niespodziankę i wyniósł 50,8 pkt (oczekiwano 49 pkt). Kurs EUR/USD przez pierwszą cześć dnia zachowywał się spokojnie. Dopiero gorsze dane z rynku pracy w USA spowodowały znaczny wzrost do poziomu 1,57. Jednak wzrosty te nie utrzymały się długo, gdyż inwestorzy spodziewając się lepszego od oczekiwań indeksu PMI zwiększyli popyt na dolara. W efekcie tuż po godzinie 16:00 kurs EUR/USD znajduje się na poziomie 1,5644.

Spokojny dzień złotówki

Na parach złotowych nie odnotowaliśmy dziś większych zmian. Kurs EUR/PLN nieznacznie wzrósł, przesuwając się w okolice poziomu 3,21. Jest to już trzecia próba osłabienia złotówki względem europejskiej waluty, przy czym za każdym razem wzrosty są coraz mniejsze. Para USD/PLN zmieniała się w jeszcze mniejszym stopniu ignorując zupełnie zachowanie eurodolara. Na zakończenie sesji kurs USD.PLN wynosi 2,0523.