W komunikacie towarzyszącym decyzji FOMC o braku zmian wysokości stóp procentowych, można było przeczytać, że wzrosło ryzyko inflacji, natomiast nieco spadło ryzyko dla wzrostu gospodarczego. Trudno jednak ten komunikat uznać za zapowiedź agresywnych podwyżek stóp procentowych, na co jeszcze niedawno liczył rynek (o 75 punktów bazowych do końca roku). Stąd też komunikat okazał się rozczarowaniem dla części rynku.
Czwartkowe notowania EUR/USD w dużej części powinny być ukształtowane właśnie przez zakończone wczoraj posiedzeniem FOMC. Ponadto potencjalny wpływ na rynek będą miały popołudniowe dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA, nowych bezrobotnych i w najmniejszym stopniu druga rewizja danych o dynamice amerykańskiego PKB w I kwartale 2008 roku. Dziś wpływ na notowania mogą mieć również wstępne dane nt. czerwcowej inflacji w Niemczech.
Sytuacja techniczna na wykresie EUR/USD wskazuje na możliwość wzrostów tej pary w najbliższych dniach. W dalszym ciągu jednak ewentualne wzrosty trzeba traktować jako impuls w ramach trendu bocznego 1,54-1,58 dolara, a nie jako zapowiedź nowej fali hossy na tej parze.