Inwestorzy zwiększyli popyt na dolara również ze względu na jutrzejsze posiedzenie FED, gdzie zapadnie decyzja o poziomie stóp procentowych. Rynek nie oczekuje żadnych zmian w ich wysokości, ale interesujący będzie jak zwykle komentarz po posiedzeniu. Kurs EUR/USD obniżył się z 1,5635 do 1,5522, choć mieliśmy już spadki w rejony 1,5475.
Bez większych zmian na złotym
Pary złotowe kontynuują zachowanie z kilkunastu ostatnich sesji. Kurs USD/PLN zmienia się pod wpływem eurodolara, który ulega ostatnio sporym wahaniom. Dlatego też na parze USD/PLN obserwujemy również spore zmiany w ciągu sesji. Wczoraj kurs odbił się od 2,15 do poziomu 2,1764, ale tutaj uaktywniła się podaż, która zepchnęła cenę w okolice 2,16. Dzisiejszą sesję rozpoczynamy od poziomu 2,1608. Para EUR/PLN kolejną sesję stopniowo spadała i obecnie znajduje się w okolicy wsparcia na poziomie historycznych minimów, czyli 3,36.
Czy ceny nieruchomości w USA nadal spadają?
Pierwsze publikacje pojawią się dzisiaj o godzinie 10:00. Będą to dane z Polski o dynamice sprzedaży detalicznej (prognoza wynosi 15,4% r/r) oraz o stopie bezrobocia (oczekujemy 10,1%). Są to informacje, które mogą potencjalnie jeszcze wpłynąć na decyzję Rady, ale naszym zdaniem raczej to nie nastąpi i w środę RPP podniesie stopy o 25pb. O godzinie 15:00 na rynek napłyną informacje o zmianie cen domów w USA. Spodziewany jest ich spadek o 15,9% r/r, co oznacza przyspieszenie w porównaniu z marcem, kiedy to ceny spadły o 14,4% r/r. Z kolei o godzinie 16:00 poznamy poziom zaufania konsumentów amerykańskich. Oczekiwana wartość tego indeksu to 57 pkt, co oznacza nieznaczny spadek z 57,2 pkt w miesiącu poprzednim. Dane z rynku amerykańskiego mogą okazać się gorsze od przewidywań, ponieważ Amerykanie wciąż nie poradzili sobie z problemami na rynku pracy, co przekłada się zarówno na ich nastroje jak i zakup domów. Jednak dolar może dziś mimo wszystko zyskać ze względu na jutrzejsze posiedzenie FED.