Oznacza to pogorszenie warunków biznesowych, co nie jest dobrym sygnałem z gospodarki europejskiej. Dodatkowo, o tej samej godzinie, opublikowane zostały dane wstępne o wskaźnikach PMI z sektorów usługowego i produkcyjnego ze Strefy Euro. One również zaskoczyły inwestorów negatywnie. Obydwa wskaźniki znalazły się pod poziomem 50 (usługi – 49,5; produkcja – 49,1). Gospodarka Eurolandu weszła zatem w fazę regresji. Inwestorzy zareagowali na te wiadomości znaczną wyprzedażą eurodolara. Kurs EUR/USD spadł początkowo do poziomu 1,55. Po kilku godzinach jednak ruch ten był kontynuowany i obecnie znajdujemy się pod poziomem 1,55.

Najważniejsza będzie projekcja inflacji

EUR/PLN nadal pozostawał niewzruszony na publikowane informacje. Kurs zmieniał się nieznacznie i nie doszło do żadnych decydujących rozwiązań. Rynek zdyskontował już prawdopodobną podwyżkę stóp przez RPP w środę. Najbliższym kluczowym wydarzeniem może być publikacja czerwcowej projekcji inflacji, którą przygotuje NBP. Obecnie kurs EUR/PLN kończy dzień na poziomie 3,3602. Para USD/PLN ponownie ulegała większym wahaniom spowodowanym spadkiem eurodolara. Początkowy kurs wyniósł 2,1552, ale po dzisiejszej sesji za jednego dolara trzeba zapłacić już 2,1678.