Potwierdziły się zatem obawy o rosnącą inflację, która jest obecnie największym problemem nie tylko EBC, ale również Komisji Europejskiej. Następnie o godzinie 14:30 inwestorzy poznali wartość indeksu NY Empire State, który pokazuje perspektywy biznesu w Nowym Jorku. Jego aktualna wartość to -8,73 pkt, co w porównaniu do poprzedniej wartości -3,23 jest wynikiem gorszym. Indeks pozostaje nadal na minusie, co nie jest dobrym sygnałem dla dolara. Po tej wiadomości amerykańska waluta dodatkowo straciła kontynuując ruchy z pierwszej części dnia. Pół godziny później opublikowano dane o napływie kapitału do USA w kwietniu. Odczyt okazał się lepszy od oczekiwań i wyniósł 115,1 mld USD. Ta informacja nie dodała jednak siły dolarowi, który nadal się osłabiał. Sytuacji nie zmieniło również wystąpienie przewodniczącego FED, którego wypowiedź nie zawierała informacji interesujących dla inwestorów.

…USD/PLN w dół

Złotówka nieznacznie zyskała dziś wobec euro oraz znacznie bardziej wobec dolara. Z polskiej gospodarki napłynęły dzisiaj dane o dynamice przeciętnego wynagrodzenia. Okazało się, że spadła ona do 10,5% r/r, a nie jak się spodziewano do 11,5%. Oznacza to, że płace nie rosły już tak szybko jak dotychczas, co może mieć przełożenie na przyszłe decyzje RPP, która według analityków podniesie stopy na najbliższym posiedzeniu. Jednak dla dalszych losów stóp w Polsce kluczowe będą dane o inflacji w nadchodzących miesiącach. Kurs USD/PLN znajduje się aktualnie na poziomie 2,1880, natomiast EUR/PLN to poziom 3,3866.