Jednak późniejsze dane o spadku niemieckich zamówień fabrycznych aż o 2,6% m/m (prognozowano ich wzrost o 0,5%) negatywnie wpłynęły na cenę euro, która w niedługim czasie spadła z powrotem poniżej 1,54. O godzinie 13:45 rynek poznał decyzję Europejskiego Banku Centralnego, który pozostawił stopy procentowe na poprzednim poziomie, czyli 4,00%. Bez większego wpływu pozostały opublikowane o godzinie 14:30 dane z rynku pracy w USA. Liczba nowych wniosków o zasiłek niespodziewanie spadła do 357 tyś. (oczekiwano 370 tyś.).

Istotny komentarz Trichet’a

Dużo większe znaczenie miał komentarz wygłoszony kilkadziesiąt minut później. Trichet przyznał, że ryzyko związane ze wzrostem inflacji w Strefie Euro jest znaczne i że EBC dokładnie śledzi wszelkie informacje o zmianach cen jedzenia i energii, którym przypisuje największy wpływ na obecną sytuację. Co ważniejsze, przewodniczący EBC powiedział, że pewna część członków Rady opowiedziała się za podniesieniem stóp procentowych na tym posiedzeniu, część za podniesieniem stóp w późniejszym terminie, a według pozostałych członków nie ma potrzeby zmiany stóp. Jednak tym razem przeważyły „gołębie”, ale jednocześnie Rada pozostaje w stanie „podwyższonej gotowości”. Trichet dopuścił również możliwość podniesienia stóp na najbliższym posiedzeniu w lipcu w celu zabezpieczenia oczekiwań inflacyjnych. Inwestorzy zareagowali zdecydowanie większym popytem na europejską walutę. W ciągu dwóch godzin kurs EUR/USD wzrósł o ponad 1,8 centa do poziomu 1,5541.

Osłabienie dolara

Podaż amerykańskiej waluty widoczna była również na parze USD/PLN. Dolar osłabił się w ciągu 2 godzin o ponad 2,5 grosza do poziomu 2,1690. Na siłę złotego mogła m.in. wpłynąć dzisiejsza wypowiedź członka Rady Polityki Pieniężnej – Andrzeja Wojtyny – który stwierdził, że mocny złoty nie miał do tej pory wpływu na polski eksport. Jednocześnie wyraził niepokój, że możemy odczuwać kolejne skutki kryzysu na zagranicznych rynkach. Jeśli część dotycząca eksportu okazałaby się prawdą, wówczas „gołębia” część RPP straciłaby mocny argument przeciw kolejnym podwyżkom stóp w Polsce. Z drugiej strony wpływ tej wypowiedzi za złotówkę może być przeceniony, gdyż nie widać podobnych zmian na parze EUR/PLN. Mimo „jastrzębiego” tonu wypowiedzi Trichet’a kurs nie uległ dużym wahaniom i podobnie jak przed kilkoma godzinami znajduje się w okolicach 3,3750.