Na rynku złota widać różnicę między zakupami do państwowych rezerw a popytem na sztabki i monety. Według raportu World Gold Council opublikowanego 3 listopada banki centralne zwiększyły zakupy w III kwartale o 42 proc. rok do roku. Popyt na fizyczne złoto inwestycyjne w postaci sztabek i monet spadł w tym czasie o 19 proc.[3]

Co wynika z nowych danych

  • NBP powiększył zasoby w III kwartale o około 40 ton.
  • Przy cenie NBP z 5 listopada modelowe 40 ton jest warte około 20,3 mld zł. Ta kwota nie mówi, ile bank zapłacił za zakupy.
  • Spadek popytu na sztabki i monety oznacza mniejsze zakupy niż przed rokiem. Sam w sobie nie dowodzi, że klienci masowo sprzedają złoto.
  • Zmiana ceny grama o 10 zł zmienia wycenę 40 ton o 400 mln zł. Liczba posiadanych sztabek pozostaje taka sama.

Polska wśród największych kupujących

Według WGC NBP kupił w III kwartale około 40 ton złota, wobec 63 ton zakupów Chin. Polska zajęła drugie miejsce wśród ujawnionych nabywców.[1]

Raport opisuje transakcje z lipca–września. Nie podaje cen ani dokładnych dni zakupów NBP, więc nie pozwala obliczyć wyniku na tej partii złota.

Ile jest dziś warte 40 ton?

Wyliczona przez NBP cena złota na 5 listopada 2026 r. wynosi 507,95 zł za gram kruszcu próby 1000. To dzienna cena referencyjna, nie bieżąca oferta sprzedaży sztabek.[2] Przyjęte do rachunku 40 ton to 40 mln gramów. Pomnożenie tych wartości daje 20,318 mld zł, czyli w zaokrągleniu 20,3 mld zł.

Jest to wycena modelowej ilości kruszcu według jednej ceny. Liczba 40 ton w raporcie została zaokrąglona, dlatego wynik nie stanowi dokładnej wartości zakupionego przez NBP złota. Nie uwzględnia też kosztów transakcyjnych, transportu ani przechowywania.

Jak cena grama zmienia wycenę modelowych 40 ton złota

Cena 1 g Wartość 40 ton Różnica wobec ceny NBP
497,95 zł 19,918 mld zł −400 mln zł
507,95 zł 20,318 mld zł —
517,95 zł 20,718 mld zł +400 mln zł

Obliczenia redakcji. Środkowy wiersz wykorzystuje cenę NBP z 5 listopada 2026 r.; pozostałe są scenariuszami zmiany ceny o 10 zł/g. Stała masa: 40 mln gramów. To wycena porównawcza, nie ustalenie kosztu nabycia ani wyniku finansowego NBP.

Tak samo działa mniejszy ruch procentowy: 1 proc. zmiany wyceny tej ilości złota to około 203 mln zł. Przy czytaniu informacji o wartości rezerw trzeba zatem sprawdzać osobno ich masę i wycenę. Kwota w złotych może wyraźnie wzrosnąć bez kupienia choćby jednego dodatkowego grama. Może też spaść mimo kolejnych zakupów.

Klienci kupują mniej sztabek. Do funduszy napłynęło ponad 211 ton

Światowy popyt na sztabki i monety wyniósł w III kwartale 267,8 tony. To mniej niż rok wcześniej, ale sytuacja różniła się między krajami: w Chinach wzrósł o 7 proc., podczas gdy w Indiach spadł o 40 proc. Globalny wynik nie opisuje więc jednakowo każdego rynku.[4]

Wybrane źródła popytu na złoto — III kwartał 2026 wobec III kwartału 2025

Kategoria III kw. 2025 III kw. 2026 Zmiana r/r
Banki centralne i inne instytucje oficjalne 226,3 t 321,2 t +42%
Sztabki i monety 328,6 t 267,8 t −19%
ETF-y i podobne produkty 225,7 t 211,2 t −6%

Źródło: World Gold Council, Gold Demand Trends: Q3 2026. Wielkości dotyczą popytu lub zmian zasobów w kwartale, nie całego posiadanego złota. Zmiany procentowe zaokrąglone jak w raporcie. Wybrane kategorie nie wyczerpują całego rynku.[3]

Fundusze ETF zabezpieczone fizycznym złotem zwiększyły zasoby o 211,2 tony. Przyrost był o 6 proc. mniejszy niż rok wcześniej, ale pozostał dodatni. Niższy napływ nadal oznacza napływ, podobnie jak mniejszy popyt na monety nie jest równoznaczny z wyprzedażą ich przez wszystkich posiadaczy.[4]

321 ton zakupów, ale tylko 120 ton ujawnionych

W statystykach banków centralnych jest jeszcze istotna różnica. Łączny popyt oszacowano na około 321 ton, natomiast ujawnione zakupy netto wyniosły około 120 ton. Według WGC mniej więcej 63 proc. kwartalnego popytu przypadało na aktywność nieujętą w oficjalnych zgłoszeniach. Przyczyną może być opóźniona publikacja danych lub ich nieujawnianie.[1]

Nie można przypisać tych nieujawnionych zakupów konkretnym państwom.

Dlaczego zakupy NBP nie są instrukcją dla posiadacza oszczędności

NBP w materiałach o zarządzaniu rezerwami wskazuje na trwałość złota, brak ryzyka niewypłacalności emitenta i korzyści z rozłożenia rezerw między różne aktywa. Cele obejmują bezpieczeństwo finansowe kraju i dostępność środków w trudnych warunkach.[5]

Osoba kupująca monetę musi dodatkowo uwzględnić różnicę między ceną zakupu i odkupu, sposób przechowywania oraz termin, w którym może potrzebować pieniędzy. Duży popyt instytucji jest informacją o rynku, lecz nie usuwa tych kosztów ani ryzyka zmiany ceny.

Różnicę między zakupami banków centralnych a krótkoterminowymi prognozami opisywaliśmy już w czerwcowej analizie zakupów złota przez NBP. Nowy raport dokłada do tej historii konkretny kwartał. Przy ocenie własnej inwestycji potrzebne są jeszcze cena, po której faktycznie kupiono kruszec, i oferta, po której można go dziś sprzedać.

Źródła i metodologia

1. World Gold Council — zakupy banków centralnych w III kwartale 2026 r., publikacja 3 listopada 2026 r.

2. NBP — wyliczona cena 1 g złota próby 1000, 5 listopada 2026 r.: 507,95 zł. Wycena redakcji: 40 × 1 000 000 × cena grama. Nie jest to notowanie na żywo ani cena nabycia złota przez NBP.

3. World Gold Council — Gold Demand Trends: Q3 2026, tabela popytu i podaży; publikacja 3 listopada 2026 r.

4. World Gold Council — popyt inwestycyjny, III kwartał 2026 r.: sztabki, monety oraz fundusze ETF.

5. NBP — Złoto jako składnik rezerw dewizowych, materiał objaśniający funkcję złota w rezerwach. Dane o wielkości zasobów z tej starszej broszury nie są wykorzystywane w artykule.