Analiza ostatnich dni ujawnia kilka źródeł tego optymizmu. Charles Hoskinson, współzałożyciel Cardano, przywołuje ideę, że Bitcoin może osiągnąć 250 000 USD do 2026 roku, co wsparł językiem dotyczącym zwiększonej adopcji jako „sklepu wartości” w przyszłości. Jego wypowiedź wskazuje na fundamentalną wiarę w rosnącą rolę cyfrowego aktywa w globalnych finansach. Hoskinson prognozuje – na podstawie natury Bitcoina jako scentralizowanego i ograniczonego zasobu — jego wzrost do 250 000 USD do 2026 roku.
Równocześnie pojawia się głos analityków z branży, którzy widzą sprzyjający grunt dla takich wzrostów. Jedną z kluczowych przyczyn jest napływ kapitału instytucjonalnego – fundusze ETF, skarbce korporacyjne, firmy finansowe otwierające się na Bitcoina. Według jednej z analiz, pojawienie się nowych klas wielkich posiadaczy – z głęboką kieszenią — może wywołać realną presję popytową. Gdy instytucje zaczynają angażować się na większą skalę, ograniczona podaż Bitcoina nabiera znaczenia. Napływ instytucjonalnego kapitału i rosnąca konkurencja o ograniczoną podaż BTC mogą istotnie napędzać jego cenę ku 250 000 USD.
W tym kontekście warto przywołać też Fundstrat, której partner Tom Lee nie wyklucza osiągnięcia przez Bitcoin poziomu 250 000 USD jeszcze w 2025 roku. Jak stwierdza, entuzjazm inwestorów oraz usunięcie tradycyjnych cykli czteroletnich sprzyja takim scenariuszom. Dla Lee’a moment jest taki, że obecny cykl może być wyjątkowy – napędzany głównie popytem instytucjonalnym, a nie historycznymi halvingami. Lee zakłada, że Bitcoin może osiągnąć 250 000 USD już w 2025 roku, wskazując na kończące się cykle i silny entuzjazm instytucji.
Niemniej, wśród analityków przebijają się także głosy umiarkowanego sceptycyzmu. Bernstein prognozuje, że cena może wzrosnąć do około 200 000 USD, choć rozważany jest także wariant 140‑150 tys. USD. Podkreślają, że czteryletni cykl może być zmieniony przez czynniki makroekonomiczne, takie jak stopy procentowe, płynność i inflacja. Bernstein przewiduje cenę w okolicach 200 000 USD, a bardziej konserwatywni analitycy sugerują cel na poziomie 140‑150 tys. USD.
Świat kryptowalut nie brakuje jednak głosów jeszcze bardziej ostrożnych. Analitycy wykorzystujący teorię fali Elliotta przewidują, że Bitcoin może wzrosnąć nawet do 140 000 USD jeszcze w tym roku, po czym wejść w fazę bessy w 2026. Ich model sugeruje, że emocje rynku osiągną szczyt, a następnie nastąpi korekta. To podkreśla ryzyko nadmiernych oczekiwań. Eksperci od Elliotta sugerują szczyt na poziomie 140 000 USD, po którym nastąpi faza korekty w 2026 roku.
Z drugiej strony, autorzy rynku, zwłaszcza byli gracze BitMEX tacy jak Arthur Hayes, lansują nawet bardziej ekstremalne scenariusze. Hayes oskarża, że nadchodzący kryzys finansowy wymusi dodruk pieniędzy o wartości nawet 9 bilionów USD, co według niego mogłoby wypchnąć Bitcoin aż do poziomu 250 000 USD. Taka narracja stanowi metaforę dla rosnącej percepcji Bitcoina jako zabezpieczenia przed słabością tradycyjnych systemów fiat. Arthur Hayes argumentuje, że konieczność dodruku bilionów dolarów może doprowadzić Bitcoin do 250 000 USD.
Takie skrajne prognozy znajdują wsparcie także w analizach opartych na opcjach. Niektórzy inwestorzy kupują opcje na ETF-y Bitcoinowe z ceną wykonania w przedziale 174 000 USD na rok 2026, co może świadczyć o znaczącej wierze rynku w taką trajektorię cenową. Rynek opcji sugeruje, że niektórzy inwestorzy zakładają osiągnięcie ceny około 174 000 USD w 2026.
Jednakże, choć rynkowe nastroje bywają entuzjastyczne, zdaniem wielu analityków realny kurs Bitcoina pozostaje wysoce nieprzewidywalny. Czynniki makroekonomiczne – stopy procentowe, inflacja, regulacje – mogą równie szybko odwrócić trendy. W krótkim okresie ceny równie dobrze mogą się ustabilizować lub zniżyć w reakcji na zewnętrzne szoki. To przypomnienie, że nawet najbardziej przekonujące teorie nie eliminują ryzyka. Nawet najbardziej optymistyczne prognozy nie eliminują ryzyka gwałtownych korekt, zwłaszcza w obliczu niepewności makroekonomicznych.
W szerszym kontekście, wizja Bitcoina jako cyfrowego złota czy zasobu o stałej podaży przyciąga uwagę rynków, które dostrzegają w nim zabezpieczenie przed inflacją i dewaluacją tradycyjnych walut. Jeśli adopcja instytucjonalna będzie trwała i regulacje – sprzyjające, to teoria o 250 000 USD może przestać być abstrakcją. Co więcej, legislacyjne inicjatywy, takie jak ustawa wspierająca stablecoiny czy ramy regulacyjne ETF-ów, mogą przyspieszyć tę ścieżkę.
Prognozy zakładające cenę Bitcoina na poziomie 250 000 USD do 2026 roku są coraz bardziej powszechne i oparte na różnych przesłankach — od fundamentalnych, przez instytucjonalne, po makroekonomiczne. Zwolennicy tego scenariusza wskazują na przyciąganie kapitału instytucjonalnego, ograniczoną podaż i rozwój regulacyjny jako kluczowe czynniki wzrostu. Jednak odpowiednia miara ostrożności pozostaje żywo obecna: analitycy ostrzegają przed możliwymi korektami, cyklicznością i ryzykami makroekonomicznymi, które mogą zahamować dalsze wzrosty.
Ostatecznie, niezależnie od tego, czy Bitcoin osiągnie poziom 250 000 USD, czy zakończy cykl około 140‑200 tys. USD, główną siłą rządzącą rynkiem pozostają sentyment, płynność oraz zdolność aktywa do pełnienia roli wartościowej alternatywy wobec tradycyjnych systemów monetarnych.