Po otwarciu w okolicach 1,55 EURUSD greenback umocnił się do poziomu 1,5375 EURUSD. Podstawowym powodem takiego ruchu były słabsze od oczekiwań dane z gospodarek europejskich: najpierw o spadku produkcji przemysłowej w Niemczech (o 0,5% w ujęciu miesięcznym), następnie o spadku produkcji wytwórczej w Wielkiej Brytanii (również o 0,5% w ujęciu miesięcznym) oraz o niekorzystnej dynamice sprzedaży detalicznej w Eurolandzie (-0,6% w ujęciu miesięcznym) i równie słabym odczycie zamówień przemysłowych w Niemczech (-0,6% w ujęciu miesięcznym). Sytuację dolara poprawiły jeszcze dane o wydajności i kosztach pracy (w I kwartale 2008 produktywność pracy wzrosła o 2,2% wobec prognoz wzrostu o 1,2%, również o 2,2% wzrosły jednostkowe koszty pracy). Odczyt zgodny z prognozami nadszedł również z rynku nieruchomości (spadek indeksu podpisanych umów kupna domów na rynku wtórnym wyniósł 1%). Wciąż czekamy jeszcze na dane o przyroście kredytu konsumenckiego. Odczyt pojawi się o 21:00, a jego oczekiwana wartość to 6,3 mld USD.
Co może czekać nas dalej? Wszystko zależy od najbliższych posunięć ECB oraz FOMC. Decyzję ECB o wysokości stóp procentowych w Eurolandzie poznamy już jutro. Nie powinna być ona zaskoczeniem – stopy zostaną najprawdopodobniej utrzymane na poziomie 4%. Istotny będzie oczywiście wydźwięk komunikatu po decyzji. W obliczu dzisiejszych danych o produkcji oraz o sprzedaży detalicznej część inwestorów oczekuje, że ECB może zasygnalizować, że przed końcem roku może dojść do obniżek stóp procentowych. Jednocześnie rynek upewnia się w przekonaniach, że po ostatnim ruchu FOMC na następnym posiedzeniu stopy zostaną utrzymane na niezmienionym poziomie. Naszym zdaniem nie można jednak powiedzieć, że cykl obniżek w USA zakończył się. W ciągu najbliższych 6 miesięcy powinniśmy wciąż obserwować pogorszenie sytuacji na rynku pracy w USA, co może oznaczać konieczność dalszych obniżek – w sierpniu lub wrześniu. Oznacza to, że obecna aprecjacja dolara będzie mieć charakter przejściowy i w horyzoncie kilku miesięcy jeszcze raz zobaczymy poziomy rzędu 1,60 EURUSD.
Złoty odnotował dziś znaczne umocnienie wobec euro, oraz nieznaczne osłabienie wobec dolara. Kurs EURPLN spadł z poziomu 3,4270 do 3,4140, USDPLN zaś wzrósł z 2,2124 do 2,2185. Umocnienie złotego odbywało się falami. Pierwsze dwie miały związek ze słabnięciem euro, trzecia zaś z deklaracjami Komisji Europejskiej o zaproszeniu Słowacji do strefu euro oraz z wypowiedzią ministra finansów RP o tym, że Polska mogłaby dołączyć do mechanizmu kursowego ERM-2 już w 2009 roku.