Niepewność i ropa podbiły EURUSD
W rezultacie na rynku EURUSD dominowała dziś podaż amerykańskiej waluty, gdyż inwestorzy postanowili zrealizować zyski w oczekiwaniu na decyzje w sprawie stóp procentowych w Strefie Euro, tym bardziej, że cena ropy znów poszybowała do historycznych poziomów w rejonie 122 USD/bbl.
Popyt na złotego nie poddaje się
Podejście kursu EURUSD i brak negatywnych nastrojów na rynku akcyjnym były dziś wsparciem dla złotego, który po gwałtownej przecenie z końca kwietnia powoli odrabia straty. EURPLN szturmował dziś w ciągu dnia okolice 3,43 a USDPLN spadł dziś w rejon 2,21, jednak fakt, że zakres spadków był stosunkowo nieduży zwiększa szanse na powrót podaży złotówki w najbliższym czasie.
Czy środa będzie równie spokojna?
Jutrzejszy dzień będzie z jednej strony przygotowaniem inwestorów do czwartkowej decyzji EBC, co oznacza, że po wzrostach EURUSD w rejon 1,56 i lekko powyżej możemy zaobserwować kolejną falę spadkową, w wyniku której EURUSD znajdzie się ponownie w rejonie 1,55. Jeśli chodzi o złotówkę, to w dalszym ciągu możemy obserwować próby jej umocnienia, jednak wydaje się, że obecna sytuacja będzie jednak sprzyjać inwestorom niechętnym polskiej walucie, co powinno tłumić skalę jej aprecjacji.
Jak bardzo jastrzębi będzie EBC?
Wydaje się, że silniejszych reakcji inwestorów oczekiwać można dopiero w czwartek po ogłoszeniu przez EBC swojej decyzji, a dokładnie po wygłoszeniu przez Jean Claud Trichet komentarza do niej. Jeżeli jego wypowiedź wpisze się w ton dominujący w EBC do tej pory, a wiec potwierdzi zagrożenia inflacyjne oraz zlekceważy nieco oczekiwane spowolnienie to eurodolar otrzyma impuls do wzrostów, choć i zakres będzie raczej niewielki. Podejście kursu eurodolara powyżej 1,57 będzie w takiej sytuacji wykorzystywane przez zwolenników dolara do dokonywania dalszych zakupów tej waluty.