Polską walutę lekko wspiera perspektywa dalszego wzrostu kursu EUR/USD, jaka wyraźniej zarysowała się po dzisiejszej publikacji danych o inflacji konsumenckiej w strefie euro. W marcu, według wstępnych szacunków Eurostatu, wzrosła ona o 3,5 proc. i była najwyższa od 16 lat. To w sposób zdecydowany zmniejsza szanse na obniżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny w tym roku, na co liczyła część rynku. Póki co notowania EUR/USD pozostają stabilne, co wpływa również stabilizująco na notowania złotego.
Niekorzystny wpływ na notowania, bilansujący wpływ pozytywny, może natomiast mieć obserwowany dziś na świecie wzrost awersji do ryzyka. Ponadto złotemu nie pomaga również dzisiejsze osłabienie węgierskiego forinta, wywołane zamieszaniem politycznym (możliwy rozpad koalicji rządowej na Węgrzech).
W najbliższych dniach sytuacja na polskich parach będzie przede wszystkim kształtowana przez zachowanie eurodolara oraz nastawienie globalnych graczy do ryzyka. Znacznie mniejszy wpływ mogą natomiast mieć publikowane jutro przez Ministerstwo Finansów prognozy inflacji w marcu (dane zostaną opublikowane 15 kwietnia br.).
Sytuacja techniczna na wykresach EUR/PLN i USD/PLN od pewnego czasu pozostaje niezmienna. Najbardziej prawdopodobny scenariusz dla tej pierwszej pary zakłada kontynuację dotychczasowej stabilizacji. Natomiast notowania USD/JPY powinny się powoli osuwać w kierunku poziomu 2,20 zł.