Umocnienie w relacji do euro i szwajcarskiego franka jest natomiast śladowe, bo sięgające zaledwie 0,1 grosza. Za te waluty trzeba było zapłacić odpowiednio 3,5284 zł i 2,2407 zł.

Umocnienie złotego to przede wszystkim efekt zdecydowanej poprawy klimatu inwestycyjnego na światowych giełdach. Pomaga również wzrost kursu EUR/USD oraz oczekiwanie na jutrzejsze wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (rynek oczekuje podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych do 5,75 proc.).

W kolejnych dniach sytuacja złotego będzie wciąż kształtowana przez wymienione trzy czynniki. Już teraz można przyjąć, że na świecie będzie rósł apetyt na ryzyko, pomagając polskiej walucie.

Niewiadomą jest natomiast zachowanie EUR/USD. Korekcyjna sekwencja jeszcze nie uległa zakończeniu i jeszcze w tym tygodniu para ta może wrócić do kontynuacji spadkowej korekty. To będzie ograniczało wzmocnienie złotego.

W oczekiwaniu na jutrzejszą podwyżkę stóp procentowych złoty powinien się wzmacniać. Jednak sama decyzja, która jest już w cenach, nie będzie miała wpływu na jego notowania. Zważywszy, że wątpliwa jest niespodzianka ze strony Rady, a więc wątpliwy jest brak podwyżki, albo podwyżka o 50 punktów bazowych, to tym bardziej nie należy zakładać reakcji na dane. Rynek może reagować natomiast na komunikat po posiedzeniu Rady, jeżeli tylko będzie on wpływał na zmianę postrzegania ścieżki przyszłych zmian stóp procentowych w Polsce.