W ostatnich dniach media odnotowywały coraz więcej krytycznych głosów ze strony przedstawicieli dużego biznesu, którzy zapowiadali wyraźne ograniczenie inwestycji. Jeżeli temat zostanie nagłośniony w mediach, to może wywołać pewien efekt domina, które przyniesie negatywne skutki dla gospodarki – pogorszenie się nastrojów konsumentów itd. W takim otoczeniu jakoś trudno oczekiwać, aby Bank Anglii zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych w sierpniu – takie oczekiwania wzrosły po posiedzeniu w ostatnim tygodniu, kiedy to odnotowano 3 głosy za podwyżką. Wniosek? Niedźwiedzie na funcie dostaną dodatkowe preteksty do spadku funta w kontekście konieczności przeszacowania oczekiwań dotyczące zacieśnienia polityki przez BOE w sierpniu, ale i też w całym 2018 r.
Notowania pary GBPUSD notują w ostatnich 3 dniach wyraźną zniżkę. Wprawdzie znaleźliśmy się na wsparciu przy 1,3050, ale trudno wyrokować czy spełni ono swoją rolę. Rośnie ryzyko przełamania psychologicznej bariery 1,30.
Problemy z Brexitem mogą nie dotyczyć tylko Wielkiej Brytanii, ale i też Unii Europejskiej. Dzisiaj podczas szczytu UE, premier Irlandii zwrócił uwagę na konieczność przygotowania się na negatywny scenariusz „Brexitu bez porozumienia”. Z punktu widzenia całej gospodarki strefy euro Brexit może okazać się kolejnym elementem niepewności po globalnych wojnach handlowych i dać preteksty do pogorszenia się perspektyw gospodarki.