Notowania ropy dzisiaj rano tkwią w spokojnej konsolidacji. Wciąż wsparciem dla strony popytowej na rynku tego surowca pozostaje sugerowana przez wiele źródeł determinacja Arabii Saudyjskiej do podtrzymywania cen ropy naftowej na wysokim poziomie. Ma ona wynikać ze zbliżającego się giełdowego debiutu saudyjskiego giganta naftowego, Saudi Aramco, a także z rozbudowanych planów reform saudyjskiej gospodarki. Pozytywnie na ceny ropy naftowej wpływa także duży popyt na ten surowiec w Azji – według agencji Reuters, może on osiągnąć rekord w bieżącym miesiącu.

Dodatkowo, wyobraźnię inwestorów rozpala kwestia Iranu: 12 maja wygasa bowiem rozporządzenie z 2015 r., uchylające amerykańskie sankcje na ten kraj. Wiele wskazuje na to, że Donald Trump nie będzie miał tak łagodnego stanowiska w sprawie Iranu jak Barack Obama, co oznacza, że sankcje mogą zostać wznowione – a jeśli ten scenariusz się spełni, to najprawdopodobniej przyczyni się on do zwyżki cen ropy, przynajmniej krótkoterminowej.

Niemniej, cieniem na notowaniach ropy kładzie się rosnąca produkcja tego surowca w Stanach Zjednoczonych. W piątek firma Baker Hughes poinformowała, że w minionym tygodniu liczba funkcjonujących wiertni ropy naftowej w USA wzrosła o 5 do poziomu 820, najwyższego od marca 2015 r. Jest to trzecia z kolei tygodniowa zwyżka liczby punktów wydobycia ropy w USA. Rosnąca tendencja prawdopodobnie się utrzyma, zwłaszcza w obliczu coraz wyższych cen ropy naftowej, zachęcających amerykańskie firmy łupkowe do wzmożonej aktywności.

ZŁOTO

Złoto pod presją umacniającego się dolara.

Miniony tydzień na rynku złota zakończył się spadkowym akcentem – cena tego kruszcu zniżkowała w piątek o 0,8%, schodząc poniżej poziomu 1340 USD za uncję. Dzisiaj rano negatywne nastroje na tym rynku utrzymują się, a notowania złota kontynuują zniżkę.

Bezpośrednią przyczyną przeceny na złocie jest umacniający się w ostatnich dniach amerykański dolar. Waluta USA po raz kolejny próbuje przełamać negatywną passę. Wartość dolara spadała praktycznie przez cały 2017 rok i dopiero na początku lutego br. zniżka wyhamowała, a notowania USD wpadły w konsolidację. Mniej więcej w tym samym czasie w ruch boczny wpadły notowania złota, dla których górnym ograniczeniem okazały się okolice 1360-1365 USD za uncję.

Z technicznego punktu widzenia, najbliższym wsparciem na wykresie cen złota są okolice 1330 USD oraz 1325 USD za uncję. Ich pokonanie mogłoby zepchnąć ceny złota nawet do okolic 1308 USD za uncję.