Na co zwrócić uwagę podczas dzisiejszego posiedzenia? Przede wszystkim na sugestie co do dalszych działań w tym roku, one mogą mieć największe znaczenie dla rynku. Dzisiejsza decyzja Fed jest w zasadzie pewna – brak podwyżki stóp byłby ogromnym zaskoczeniem ponieważ od grudniowego posiedzenia gospodarka jest w dobrej formie, a inflacja nieco przyspieszyła. Pytanie jednak, czy wobec dobrej koniunktury gospodarczej wspartej dodatkowo ekspansją fiskalną (obniżka podatków i nowe wydatki) Fed zasygnalizuje potrzebę podniesienia stóp w tym roku aż 4-krotnie? Naturalnie Powell nic takiego nie powie wprost, ani Komitet nie napisze tego w komunikacie. Ale Fed ma odpowiednie narzędzia komunikacji jak np. dot-chart, wykres kropek, którymi członkowie FOMC wskazują, gdzie widzieliby stopy. W grudniu widzieli średnio 3 podwyżki w tym roku i naszym zdaniem tak będzie również tym razem. Zapewne członkowie będą bardziej optymistyczni w swoich szacunkach, ale nie do tego stopnia, aby przesunąć średnią oczekiwań w górę. Powell również będzie starał się być neutralny podczas swojej pierwszej konferencji. Zdaje sobie sprawę z tego, że to wzrost rentowności obligacji stał za wstrząsem na Wall Street z lutego i z pewnością nie będzie chciał powtórzyć takiego scenariusza podczas pierwszego posiedzenia w nowej roli. To co może wpłynąć na dolara i giełdy to zmiana szacunku dla stopy długoterminowej, obecnie na poziomie 2,75%. Wydaje się, że powinien on wzrosnąć przynajmniej do 3%, większy wzrost rynki przyjęłyby umocnieniem dolara i spadkami na giełdach. Decyzja Fed i publikacja materiałów o 19:00, początek konferencji prezesa o 19:30.

W cieniu Fed mamy lekką odwilż w kwestii wojny handlowej. Okazuje się, że USA idą na pewne ustępstwa w negocjacjach nowego porozumienia NAFTY, na czym zyskują dolar kanadyjski oraz meksykańskie peso. Być może podobną taktykę Trump będzie chciał wykorzystać wobec innych partnerów – najpierw wprowadzamy cła i straszymy kolejnymi, potem ustępujemy w zamian za wymierne korzyści. To oznaczałoby jednak, że seria ciosów, szczególnie wymierzona w Chiny, dopiero przed nami.

Środowy kalendarz poza decyzją Fed przynosi publikację kilku raportów makroekonomicznych. O godzinie 10:00 poznamy publikację danych o sprzedaży detalicznej w Polsce, 30 minut później raport z brytyjskiego rynku pracy, zaś o 15:00 publikację o sprzedaży domów w USA. O godzinie 8:40 euro kosztuje 4,2305 złotego, dolar 3,4464 złotego, frank 3,6100 złotego, zaś funt 4,8348 złotego.