Indeks BOSSAPLN wykazuje dużą korelację z notowaniami eurodolara, co świadczy o tym, że ruchy walutowe w Polsce są jednak w dużej mierze odzwierciedleniem sytuacji na szerokim rynku walutowym, gdzie siła euro i osłabienie dolara budziły wręcz ostatnio zdziwienie w obliczu wypowiedzi m.in. szefa ECB. Co ciekawe, notowania USD/PLN dotarły obecnie do okolic 3,33, które w 2013 i 2014 roku były rejonem wyznaczenia się lokalnych ekstremów cenowych, jednak nie jest to bynajmniej silny poziom wsparcia. Jeśli zostanie on przełamany w dół, to notowaniom USD/PLN otworzy się droga w kierunku ważnej psychologicznej bariery na poziomie 3,00.

Z kolei w przypadku kursu EUR/PLN trendy długoterminowe są mniej wyraziste – co nie zmienia faktu, że ostatnie miesiące były i na tym rynku okresem spadku notowań. Po pokonaniu przez tę parę walutową wsparcia w okolicach 4,1450, w zasadzie nie ma zbyt wielu ważnych technicznych barier na wykresie EUR/PLN aż do poziomu 4,10.

Dzisiejszy poranny odczyt Wskaźnika Wyprzedzającego Koniunktury nie ma większego znaczenia dla kształtowania się notowań polskiego złotego w relacji do głównych globalnych walut. Dzisiaj na świeczniku najprawdopodobniej pozostanie sytuacja globalna i kurs EUR/USD jako wyznacznik tego, co będzie się działo na polskim złotym.