Powodów przeceny na amerykańskim rynku akcji ciężko doszukiwać się w trwającym sezonie wyników. Póki co raporty spółek zaskakują inwestorów w pozytywny sposób, a te które okazały się rozczarowaniem są w zdecydowanej mniejszości. Co w takim razie stało za wczorajszymi spadkami za oceanem? Jako powód można podać sytuację na rynku surowców. Spadające ceny ropy i metali przemysłowych ciążyły spółkom surowcowym, a te w rezultacie ciągnęły amerykańskie benchmarki w dół. Swoją cegiełkę do słabszej kondycji giełd największej gospodarki świata dołożył także General Electric. Informacje o 6 mld dolarów jakie spółka ma zapłacić na rzecz odszkodowań doprowadził do blisko 3% przeceny akcji giganta.
Sesja giełdowa w Europie przyniosła nieznaczne spadki głównych indeksów z regionu. Jako przyczyny takich ruchów możemy wymienić gorsze nastroje w Azji i USA oraz osłabienie się wspólnej waluty, co dodatkowo ciąży eksporterom ze Starego Kontynentu.
Jeżeli chodzi o polski rynek akcji to można powiedzieć, że pozostaje on niewzruszony na ostatnie spowolnienie na światowych giełdach. W trakcie wczorajszej sesji warszawski indeks blue chipów WIG20 wypracował spektakularne wzrosty przebijając tym samym szczyty z 2017 roku. Dziś warszawski indeks zrzeszający spółki o największej kapitalizacji nie jest już w tak świetnej kondycji jak wczoraj, mimo to nadal radzi sobie lepiej od swoich odpowiedników z Europy Zachodniej. Najsilniejszą spółką jest dziś Alior Bank, który zyskuje 6% i odpowiada za ponad połowę wzrostu indeksu. O godzinie 16:20 indeks WIG20 zyskuje 0,23%, mWIG40 0,75%, natomiast indeks małych spółek sWIG80 traci 0,5%.