Test lipcowych dołków na EURPLN, a jednocześnie próba wybicia nowych maksimów złotego wobec koszyka najważniejszych walut, okazał się nieskuteczny. Nie pozwolił na to odrabiający straty dolar oraz bardzo słaba postawa warszawskiej giełdy (WIG20 spadł o 2 proc., przy mocno zwyżkujących głównych indeksach w Europie). Ostatecznie złoty zakończył dzień w rejonie zamknięcia z wtorku. Korekcyjne osłabienie polskiej waluty w najbliższych dniach nabierze rozpędu.
W przemówieniu przed Kongresem prezes Fed J. Yellen wyraziła przekonanie, że ekspansja w USA jest szeroka, podobnie zresztą jak w większości regionów świata. Spodziewa się, że gospodarka będzie dalej rosnąć, a rynek pracy jeszcze się umocni, co wspierać będzie szybszy wzrost płac i dochodów konsumentów. Uważa, że ostatnie niskie odczyty inflacji wynikają z oddziaływania czynników o charakterze przejściowym. Po ich ustąpieniu wskaźniki cen ustabilizują się w średnim terminie w okolicach celu 2 proc. Yellen nie obawia się o stabilność amerykańskiego sektora finansowego. Oczekuje, że stopniowe podwyżki stóp procentowych będą właściwe dla zachowania dobrej kondycji na rynku pracy i stabilizacji inflacji. „Mimo, że wyceny aktywów są wysokie jak na historyczne standardy, ryzyko załamania systemu finansowego wygląda na umiarkowane” – stwierdziła prezes Fed. „System bankowy jest dobrze dokapitalizowany, a szerokie miary stopnia zadłużenia i narastania akcji kredytowej pozostają ograniczone” – dodała.
Obraz szybko rozwijającej się gospodarki, pomimo przejścia huraganów, potwierdzają oficjalne dane Departamentu Handlu o PKB w III kw. Wzrost przyspieszył w tym okresie do 3,3 proc. z 3,1 proc. kwartał wcześniej przy prognozie ustawionej o 0,1 pkt proc. niżej. Przyspieszył bazowy indeks cen PCE (1,4 proc.). Nieoczekiwanie mocno zwolniła konsumpcja (2,3 proc.). Szybciej rosły inwestycje prywatne (7,3 proc.), które dwukrotnie mocniej niż w II kw. kontrybuowały we wzrost (1,2 pkt proc.). Spadł import, stąd także wyraźnie dodatni wkład eksportu netto (0,4 pkt proc.). Wyższa niż w II kw., choć ogółem znikoma, była również kontrybucja wydatków federalnych.
Dziś czeka rynki seria kolejnych odczytów makroekonomicznych. Już o 10. GUS poda szczegóły kompozycji PKB w III kw. (wstępny wynik to 4,7 proc. r/r). Poznamy również szacunkowe wyniki inflacji CPI ze strefy euro i z Polski za listopad, a także dane o dochodach i wydatkach konsumentów w USA w październiku. Wczorajszy odczyt inflacji z Niemiec okazał się nieco wyższy niż się spodziewano, co powstrzymało przecenę euro do dolara (szanse na wcześniejsze zakończenie QE).