Publikowane jutro zapiski mogą tylko „podbić” te kwestie. Pytanie też, jak członkowie RBA będą odnosić się do faktu sporego zadłużenia gospodarstw domowych.

Na wykresie AUD/USD dotarliśmy do oporu w okolicach 0,7885. Niemniej dopiero spadek poniżej 0,7835 zwiększałby prawdopodobieństwo powrotu do trendu spadkowego, który dominował od połowy września b.r.

Garść kluczowych informacji dostanie też NZD/USD. Ważą się losy koalicji rządowej – czekamy na decyzję polityków New Zealand First, która może pojawić się w każdym momencie. NZF zdecyduje, czy chce budować koalicję ze zwycięzcą wyborów, czyli Partią Narodową premiera Englisha, czy też laburzystami i zielonymi. Ta druga opcja nie byłaby dobrą informacją dla notowań NZD. Z kolei dzisiaj o godz. 23:45 otrzymamy kluczowe dane nt. inflacji CPI w III kwartale. W oczekiwaniu na jej podbicie (0,4 proc. k/k i 1,8 proc. r/r) notowania NZD zachowywały się w ostatnich dniach lepiej, niż wynikałoby to z utrzymującej się wciąż dużej niepewności politycznej.

Na wykresie NZD/USD widać, że jesteśmy przy ważnej strefie oporu 0,7190-0,7210. To ważny punkt techniczny – albo pójdziemy dalej w stronę 0,7330-0,7350, albo będziemy wracać w stronę ostatniego minimum przy 0,7050.