Środowa sesja przyniosła nieoczekiwane, mocne uderzenie popytu na waluty rynków wschodzących. W szczególności te, które od początku tygodnia traciły najbardziej. Węgierski forint zyskał wyraźnie, pomimo informacji, że KE przeszła do II etapu procedury o naruszenia prawa UE przez Budapeszt. Złoty powrócił w rejon maksimów z ostatnich 5 dni. Był jedną z lepiej zachowujących się walut świata. EUR/PLN ponownie przetestował wsparcie na 4,2950, USD/PLN dołki października (3,65).
Po konferencji prasowej Rady Polityki Pieniężnej po posiedzeniu ws. stóp procentowych (nie uległy zmianie) złoty oddał niewielką część zysków. Prezes NBP A. Glapiński podtrzymał swoje stanowisko o braku konieczności ich podnoszenia aż do końca 2018 r. W jego ocenie w najbliższych miesiącach inflacja ponownie spadnie w okolice dolnej bariery przedziału wahań, w których stara się ją utrzymywać NBP (1,5 proc.), a w kolejnych kwartałach będzie umiarkowana. Podobne stanowisko w sprawie stóp wyraziła uczestnicząca w konferencji G. Ancyparowicz. W komunikacie NBP zaznacza, że przyspieszenie w budownictwie wskazuje na ożywienie inwestycyjne.
Dane gospodarcze ze strefy euro bez zaskoczeń w przypadku indeksów PMI dla usług (za wrzesień), słabiej, jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną (za sierpień). Natomiast indeks ISM aktywności amerykańskiego sektora usług wzrósł wyraźnie w ubiegłym miesiącu osiągając rekordowo wysoki poziom od sierpnia 2005 r. i trzeci najwyższy wynik w ostatniej dekadzie. Dane potwierdzają przyspieszenie gospodarki w II poł. r. oraz znikomy wpływ huraganów na aktywność w skali kraju. Odczyt ISM podtrzymuje oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp procentowych Fed w grudniu, a krótkoterminowo powinien wspierać dolara. Po początkowych spadkach, w drugiej części dnia w środę waluta USA odzyskała straty kończąc sesję blisko poziomu 1,1760.