Szwajcarski Bank Narodowy zgodnie z oczekiwaniami pozostawił stopy procentowe bez zmian – cel dla depozytów na żądanie wynosi -0,75 proc. Ocena gospodarki uległa nieznacznej poprawie po stronie wyższych prognoz inflacji w latach 2017-2019 o 0,1 pkt proc. dla każdego roku (odpowiednio 0,4 proc., 0,4 proc. i 1,1 proc.). Bank zwraca uwagę na korzystny wpływ globalnego ożywienia oraz deprecjacji franka.

W tym drugim przypadku zmiany w komunikacie są najistotniejsze. Bank zauważa osłabienie franka do euro (i umocnienie względem dolara), co razem pomaga „zredukować, w pewnym stopniu, znaczące przewartościowanie waluty”. Mimo to frank pozostaje „wysoko wyceniany”, a sytuacja rynku walutowego wciąż jest niestabilna. SNB w dalszym ciągu deklaruje gotowość do interwencji, jeśli zajdzie taka konieczność.

Złagodzenie języka w stosunku do waluty nie zwiastuje jeszcze zmiany nastawienia w polityce monetarnej. Wręcz przeciwnie, SNB liczy na dalszą deprecjację franka i zamierza wspierać siły rynkowe poprzez utrzymywanie ujemnych stóp procentowych, podczas gdy coraz więcej głównych banków centralnych zgłasza chęć zaostrzania polityki. Oczekiwalibyśmy, że Szwajcarski Bank Narodowy nie zacznie sygnalizować otwartości do podwyżek stóp procentowych przynajmniej do czasu, aż EUR/CHF (główna para w rozważaniach SNB) nie powróci ponad 1,20. SNB prawdopodobnie wstrzyma kolejne zmiany języka do czasu, kiedy Europejski Bank Centralny nie przedstawi planu ograniczania skupu aktywów (QE). Ruchu EBC spodziewamy się w październiku, co teoretycznie czyni kolejne posiedzenie SNB w grudniu pierwszym terminem na odpowiedź. Mimo to jest bardziej realne, że szwajcarski bank będzie dłużej zwlekał z odejściem od ultra-łagodnej polityki i pozwoli na dalszą deprecjację franka dla wsparcia wzrostu i podbicia inflacji.

W ocenie perspektyw franka nie można zapominać, że w oczach inwestorów aktualny jest jego status „bezpiecznej przystani”, co oznacza jego umocnienie w okresach wzrostu awersji do ryzyka na rynkach finansowych. Ponadto jesteśmy zdania, że rajd EUR w sile z ostatnich miesięcy (główny motor wzrostów EUR/CHF) nie jest do powtórzenia w średnim terminie. Dlatego też zakładamy,

że EUR/CHF utrzyma się blisko 1,15 do końca roku z przyspieszeniem wzrostów do 1,18 na koniec 2018 r. Dla kursu franka do złotego oznacza to 3,74 na koniec grudnia tego roku i spadek do 3,64 na koniec 2018 r.