W przeddzień posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej (RPP) rentowności 2-letnich polskich obligacji spadły do najniższego poziomu od listopada. Wzrost popytu to wynik niskiego odczytu inflacji CPI w czerwcu (1,5 proc. r/r) oraz oczekiwania, że stopy procentowe NBP jeszcze długo pozostaną na obecnym poziomie 1,5 proc. (referencyjna). Co ciekawe, na dłuższym końcu krzywej, efektu wzmożonego popytu na obligacje nie widać, co wskazuje na poprawę perspektyw gospodarki Polski nie tylko w krótkim (co wiemy), ale i średnim terminie (2-3 lata).

Spodziewamy się dziś – i tak też uważa większość uczestników rynku – bardzo łagodnej retoryki ze strony RPP. Rada potwierdzi zapewne brak przesłanek do podnoszenia stóp w 2018 r.

Zaprezentowane dziś zostaną także najnowsze prognozy makroekonomiczne. Być może z obniżoną ścieżką inflacji CPI, a podwyższoną dynamiką wzrostu PKB. Rada wyśle dziś przekaz na najbliższe 2 miesiące, ponieważ w sierpniu, tradycyjnie, posiedzenie się nie odbywa. Kolejna okazja do odniesienia się do sytuacji w gospodarce, a pośrednio także złotego, dopiero na początku września. Uważamy, że RPP, na ile to możliwe, będzie starała się nie dopuścić do nadmiernego umocnienia polskiej waluty. Spodziewamy się, że tak też dziś w reakcji na konferencję prasową zareaguje rynek. Nadal w mocy pozostaje scenariusz wzrostu kursu EUR/PLN do obszaru 4,25-4,28.