Złoty nie zareagował na informację o osłabieniu w ubiegłym miesiącu inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI spadł, według szacunkowych wyliczeń GUS, do najniższego poziomu w tym roku (1,5 proc. r/r). Nie miała zatem miejsca powtórka sytuacji z Niemiec, gdzie dynamika cen nieoczekiwanie wzrosła (do 1,6 proc.). Także w całej strefie euro – głównie z powodu potanienia paliw – inflacja okazała się niższa niż miesiąc wcześniej (1,3 proc.). Spadek okazał się jednak mniejszy niż mediana prognoz ekonomistów (1,2 proc.). Wzrosła natomiast inflacja bazowa (do 1,1 proc.) i jest to trzeci najwyższy wynik na przestrzeni ostatnich 4 lat. Wskazuje to na rosnący wpływ popytu wewnętrznego na kształtowanie CPI, zaś malejący czynników zewnętrznych (notowania ropy naftowej). Euro utrzymało dotychczasową, wysoką wartość wobec najważniejszych walut.
Teoretycznie pozytywny dla euro wydźwięk wyższego od prognoz odczytu inflacji bazowej w strefie euro zrównoważyły nieoczekiwanie mocne dane z USA. Indeks Chicago PMI wzrósł do najwyższego poziomu od 3 lat, a dochody i wydatki konsumentów okazały się nieznacznie wyższe od prognoz. Eurodolar nie zdołał pogłębić zwyżek i w naszej ocenie pozostanie poniżej poziomu 1,1450 przez najbliższe kilka do kilkunastu sesji (2-3 tygodnie). W II poł. lipca spodziewany powrót siły euro.
Początek tygodnia najpewniej przebiegał będzie spokojnie. W USA trwa długi weekend związany ze Świętem Niepodległości. Dziś skrócona sesja na Wall Street, na pewno z niską płynnością.
Wydarzeniem tygodnia z Polski jest posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) ws. stóp procentowych oraz przegląda ratingu zadłużenia od Fitch. Jeśli chodzi o pierwsze wydarzenie można spodziewać się ponownie bardzo łagodnego w tonie przekazu ze strony RPP z uwagi na niski odczyt inflacji CPI. Ponownie oddalona zostanie zapewne wizja podwyżki stóp procentowych poza 2018 r. Wydaje się jednak, że rynek zdążył przyzwyczaić się już do tej retoryki. Niemniej, na konferencji prasowej członkowie Rady mogą pokusić się o słowne interwencje hamujące zakusy do nadmiernego umocnienia złotego, dlatego jeśli już spodziewać się jakiegoś wpływu posiedzenia na rodzimą walutę to raczej w kierunku wzrostu kursów. Jeśli chodzi o Fitch, podejmiemy temat bliżej w kolejnych komentarzach porannych w tym tygodniu.