Rentowności polskiego długu wynoszą 3,427% w przypadku obligacji 10-letnich.
Wydarzeniem ostatnich godzin na rynkach było zakończenie posiedzenia EBC. Zgodnie z oczekiwaniami nie doszło do zmiany stóp. Część inwestorów obstawiała jednak lekkie zaostrzenie komunikatu i stanowiska M. Draghiego po wstępnym ograniczeniu ryzyka politycznego w Europie (po I turze wyborów we Francji oraz wyborach w Holandii). Tymczasem zmiany były niewielkie (wskazanie na główne czynniki ryzyka poza UE), a gołębi ton stanowiska został podtrzymany. W konsekwencji obserwowaliśmy spadki na rynku eurodolara, pomimo słabszych danych makro z USA. Mocniejszy dolar tradycyjnie ogranicza potencjał wzrostu walut EM, w tym PLN. Dodatkowo zbliżający się długi tydzień majowy powoduje spadek aktywności i ewentualne domykanie pozycji. Stąd pomimo ciekawego kalendarza makro na piątek dzisiejszy handel nie powinien przynieść znaczących zmian na wycenach.
W trakcie dzisiejszej sesji GUS poda szybki szacunek inflacji CPI za kwiecień, gdzie rynek spodziewa się publikacji w okolicach 2,0% r/r (oraz 0,3% m/m). Dane dot. inflacji są obecnie wyraźnie śledzone przez uczestników obrotu po tym jak okres deflacyjny został zakończony, a dynamika samego odbicia w ostatnim miesiącu spadła. Na szerokim rynku inwestorzy obserwują dalsze doniesienia dot. planu podatkowego D.Trump’a. Ponadto warto bliżej przyjrzeć się serii danych makro, gdzie poznamy dziś m.in. wstępny odczyt PKB za I kw. dla USA (oczek. 1,1%).
Z rynkowego punktu widzenia na parach powiązanych z PLN nie obserwujemy większych zmian. Potencjał dalszego umocnienia wydaje się być ograniczony, a zbliżający się długi weekend majowy ogranicza aktywności na rynku.