To nie jest dobry znak dla rynku wschodzących.
Pomimo solidnych danych z rynku pracy w USA, ostatnie godziny handlu na rynku walutowym przyniosły - zgodnie z założeniem – dalsze osłabienie dolara. Kurs EUR/USD wzrósł do najwyższego poziomu od miesiąca, USD/PLN oddalił się od górnej linii konsolidacji 4,09.
Według nieoficjalnych informacji nowy Sekretarz Skarbu S. Mnuchin podczas odbywającego się w weekend szczytu grupy państwa G20 (zaproszenie na rozmowy uzyskała również Polska, choć członkiem nie jest) przekaże jasną deklarację, że Stany Zjednoczone nie będą tolerować krajów, które wykorzystują dewaluację od uzyskania przewagi w handlu. Choć nie jest to nic nowego, w kontekście zaostrzenia tonu wypowiedzi D. Trumpa w kwestiach handlowych i ogromnego deficytu USA w wymianie z krajami takimi jak Chiny, Niemcy czy Japonia, położenie akcentu na ten temat jest formą nacisku na te kraje, by nie stosowały zabiegów powodujących utrzymywanie słabości waluty. Obecnie dotyczy to głównie dwóch ostatnich krajów. W Japonii dominuje Abenomika, w przypadku Niemiec Europejski Bank Centralny prowadzi politykę w swej łagodności nieadekwatną do aktualnej sytuacji gospodarczej. W oczekiwaniu na wyniki rozmów w Baden Baden, gdzie odbędzie się szczyt G20 spodziewamy się kontynuacji spadkowej tendencji dolara i łagodnego umocnienia walut kluczowych partnerów USA. EUR/USD zmierzał będzie do pasma 1,08-1,10.
Doskonała kondycja amerykańskiego rynku pracy widoczna w pierwszym miesiącu roku została w lutym podtrzymana. Przybyło 235 tys. nowych etatów poza rolnictwem, o 35 tys. więcej, niż mediana oczekiwań. Na korzyść zrewidowano dane za poprzedni miesiąc (z 272 tys. do 238 tys.). W sektorze prywatnym zatrudnienie zwiększyło się o 227 tys. Stopa bezrobocia spadla do 4,7 proc. – najniżej od listopada. Średnia płaca wzrosła o 0,2 proc. m/m i 2,8 proc. r/r, czyli zgodnie z założeniami. Udział pracujących w populacji ogółem (participation rate) wzrósł do 63,0 proc. – najwyższy poziom od marca 2016 r. Stopa zatrudnienia na poziomie 60 proc. (wzrost o 0,1 pkt proc.) to z kolei rekordowo wysoki wynik od 8 lat.
Z punktu widzenia Rezerwy Federalnej raport daje pozytywny obraz kondycji rynku i może uzasadniać podwyżkę stóp procentowych w środę do przedziału 0,75-1,0 proc. Na przestrzeni ostatnich 2 tygodniu Fed skutecznie zakomunikował zacieśnienie polityki pieniężnej, zatem nie będzie mowy o zaskoczeniu. Ważny będzie towarzyszący decyzji komunikat, bowiem rynek już w 50 proc. dyskontuje kolejną podwyżkę w czerwcu i na poziomie 25 proc. 4 ruchy w górę w tym roku.