W pierwszym przypadku widać jeszcze obciążenie wcześniejszymi problemami sektora wydobywczego, uwagę zwraca też niska dynamika wzrostu płac. W drugim trzeba się liczyć z tym, że presja cenowa pozostaje niska, jeszcze przez pewien czas, chociaż pytanie, czy tutaj RBA nie użyje innych sformułowań mogących sugerować, że odbicie pojawi się szybciej. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na zachowanie się AUD/NZD – różnica w oczekiwaniach dotyczących posunięć RBA, a RBNZ wychodzi na korzyść AUD.

Niemniej już na relacji AUD/USD trudno oczekiwać nadmiernej siły AUD. To wynik czarnej świecy z ubiegłego tygodnia, która zwiększyła znaczenie oporu w rejonie 0,7680-0,7750. Nie oznacza to jednak, że rynek nie spróbuje ponownie przetestować tej strefy zwłaszcza, gdyby USD był słabszy na głównych układach.