... w których być może bardziej nakreśli kwestię reform podatkowych proponowanych przez Donalda Trumpa, a także szeregu innych działań mających wesprzeć firmowaną przez prezydenta „nową” politykę gospodarczą. Każde spekulacje na ten temat mogą podgrzewać nastroje wokół dolara, który czeka teraz na jutrzejsze wystąpienie szefowej FED w Kongresie o godz. 16:00. Oczywiście, jest też drugi medal nominacji Mnuchina – może być wykonawcą nowych „dyrektyw” polityki USA, czyli polityki słabego dolara. Ten temat może jednak wypłynąć dopiero przy przygotowaniach do marcowego spotkania ministrów finansów państw grupy G-20, którzy będą przygotowywać „założenia” na oficjalne spotkanie szefów rządów w maju.

Na razie dolar swoim zachowaniem potwierdza zarysowany wcześniej pozytywny scenariusz. Na koszyku BOSSA USD wybiliśmy się na nowe szczyty w trendzie wzrostowym rozpoczętym na początku lutego. Rosną, zatem szanse na test okolic oporu 84,65 pkt., chociaż naszym zdaniem ich wyraźne złamanie możliwe będzie dopiero po jutrzejszych słowach Yellen.

Spadki pogłębia EUR/USD, który złamał po południu psychologiczną barierę 1,06. Tym samym jest na dobrej drodze do testowania okolic 1,0525-68, jakie wielokrotnie wskazywaliśmy wcześniej.

Warto jednak bliżej przyjrzeć się funtowi, zwłaszcza, że jutro o godz. 10:30 poznamy dane nt. styczniowej inflacji CPI. W kontekście ostatnich słów Kristin Forbes z Banku Anglii, która podgrzała w zeszłym tygodniu atmosferę twierdząc, że w przypadku pojawienia się ryzyka wyraźnego przestrzelenia celu, BOE powinien rozważyć podwyżkę stóp procentowych, ta publikacja może być kluczowa dla nastrojów wokół funta. Oczekiwania zakładają spadek o 0,5 proc. m/m i wzrost o 1,9 proc. r/r wobec wzrostu o 0,5 proc. m/m i 1,6 proc. r/r w grudniu. Dla ujęcia bazowego inflacja ma przyspieszyć do 1,8 proc. r/r z 1,6 proc. r/r. Jaka może być reakcja rynku? Wydaje się, że w kontekście obaw związanych z Brexitem (naszym zdaniem mało jeszcze zdyskontowanych przez rynek), tylko wyraźnie lepszy od prognoz odczyt mógłby pchnąć funta w górę. Dane zgodne z konsensusem mogą otworzyć drogę do przeceny.

Zerknijmy na dzienny układ GBP/USD, gdzie ostatnio widoczna była konsolidacja. Niemniej dzisiejsza próba wybicia linii spadkowej trendu rysowanej od szczytu z 2 lutego nie zakończyła się sukcesem, a dzienny MACD od kilku dobrych dni pokazuje sygnał sprzedaży. Jeżeli teraz dojdzie do testowania rejonu wsparcia 1,2411-42 to może on zostać naruszony, co da drogę do zejścia w rejon minimum z 7 lutego przy 1,2346.