Złoty lekko traci w ślad za nawrotem siły dolara i słabszą postawą większości walut koszyka emerging markets. W przeddzień decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP) osłabiły się obligacje oraz nieznacznie obniżyła wartość indeksu największych spółek z GPW.
Zmiany stóp procentowych w Polsce na posiedzeniu RPP nikt się nie spodziewa. Główna pozostanie na poziomie 1,5 proc. Ważny będzie jednak komunikat po posiedzeniu i popołudniowa konferencja prasowa A. Glapińskiego. Podtrzymanie perspektywy stabilnych stóp procentowych na przestrzeni całego roku jest scenariuszem bazowym. Dopiero ewentualna zmiana stanowiska Rady na bardziej jastrzębie (możliwość podwyżki przed końcem 2017 r.) lub gołębie (stopy stabilne aż CPI w celu 2,5 proc.) może znaleźć odzwierciedlenie w wycenach aktywów. To raczej mało prawdopodobne, więc złoty pozostanie dziś najpewniej pod wpływem czynników globalnych i kształtowaniu się nastawienia do ryzyka.
Znów niepokojące informacje napłynęły w sprawie Grecji. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) poinformował, że przedstawiciele Rady Wykonawczej różnili się w ocenie działań koniecznych do zapewnienia stabilności finansowej Aten. Brak jednoznaczniej opinii gremium, które zazwyczaj w oficjalnych stanowiskach prezentuje jednomyślność jest niepokojącym sygnałem w kwestii dalszego uczestnictwa MWF w opiewającym na 86 mld EUR funduszu pomocy dla Grecji. Główny wierzyciel ze strony Unii Europejskiej – Niemcy nadal nie godzą się na umorzenie części długu, co jest kością niezgody w relacjach między pożyczkodawcami. Wycofanie się MFW z programu będzie oznaczało koniec z trudem wypracowanego porozumienia. W lipcu Grecja musi dokonać spłaty obligacji opiewających na kwotę 7 mld EUR. Bez wypłacenia kolejnej transzy pomocy nie będzie w stanie uregulować tych należności.