PMI z USA (tylko na temat przemysłu) pojawi się o 15:45, zaś o 16:00 podany będzie indeks Fed z Richmond.

Z perspektywy funta ważnym wydarzeniem będzie to, co nastąpi o 10:30. Otóż w Wielkiej Brytanii Sąd Najwyższy wyda wyrok w sprawie Brexitu. Rzecz dotyczy tego, czy ostateczne rozpoczęcie rozmów wyjściowych ma nastąpić z inicjatywy samego rządu, czy też powinien się na to uprzednio zgodzić parlament. Jeśli zwycięży druga opcja – to pewien sposób opóźni to Brexit. Teoretycznie mogłoby to wręcz go cofnąć, ale wątpliwe, by parlamentarzyści tak jawnie wypowiedzieli się przeciwko decyzji obywateli.

Co do eurodolara, to pozycjonuje się przy 1,0740. Nad ranem dochodził do 1,0770. Widać, że wciąż trwają próby podbijania kursu, co może być dobre dla złotego na parze dolar-złoty.

Nasz orzeł

USD/PLN lokuje się na 4,0675 – jest to skutek tego, o czym pisaliśmy parę linijek wyżej. Jeżeli eurodolar utrzyma rajd na północ, przynajmniej do 1,08 czy tym bardziej 1,0870, to możemy zyskać jeszcze trochę, może nawet kilka groszy, choć zależność raczej nie jest taka, by 1,0870 na głównej parze dało nam równe 4 złote.

Co do EUR/PLN, to widzimy tutaj 4,37. Wsparcie można pozycjonować przy 4,35, opór w rejonie 4,39. Na funcie (GBP/PLN) widzimy 5,0760 – od godzin nocnych to spadek o 2 grosze, ale jednak w skali ostatnich kilkunastu dni tendencja osłabia złotego.