Amerykańskie rynki akcji pozytywnie zareagowały w piątek na doniesienia z rynku pracy notując, w przypadku S&P500 i Nasdaq, najwyższą wartość w historii. Dow Jones nie zdołał pokonać bariery 20 000 pkt i zamknął się ponownie tuż poniżej. Wysoki udział osób spodziewających się dalszych wzrostów cen w stosunku do tych, oczekujących przeceny, a także silne wykupienie rynku czy historycznie niski udział gotówki w portfelach funduszy sugeruje ostrożność w zakupach amerykańskich akcji w krótkim terminie (2-3 tygodnie). Spodziewamy się korekty zwyżek począwszy od rozpoczynającego się tygodnia. W średnim terminie (2-3 miesiące) potencjał wzrostów nadal nie został wyczerpany.
Dolar odrobił w piątek część strat z pierwszych sesji po Nowym Roku. Kurs EUR/USD utrzymuje się jednak powyżej 1,05, a indeks USD pod 102,5 pkt. Złoty zachowuje się stabilnie, lekko zyskał pod nieobecność rodzimych graczy. W relacji do euro otarł się o poziom 4,35, w stosunku do dolara przetestował 4,11. Ogółem pozostaje mocniejszy, niż na początku roku.
W grudniu zatrudnienie poza rolnictwem w USA zwiększyło się o kolejne 156 tys., co dało wynik o blisko 50 tys. niższy, niż miesiąc wcześniej i ok. 20 tys. niższy, niż się spodziewano. Stopa bezrobocia nie uległa zmianie. Szybciej od oczekiwań zwiększały się wynagrodzenia, co podtrzymuje presję na dalszy wzrost inflacji oraz oczekiwania na podwyżki stóp procentowych Rezerwy Federalnej. W reakcji na publikację rynek nie zmienił wyceny, co do terminu następnego ruchu stóp w górę (70 proc. na podwyżkę w czerwcu). Rentowności obligacji wzrosły wzdłuż całej krzywej dochodowości. Pozostają na wysokim poziomie. Na przestrzeni ostatnich 2-3 tygodni doszło jednak do odczuwalnego, choć póki co niegroźnego, wypłaszczenia krzywej, które w przypadku kontynuowania w tym tempie wygeneruje potencjalnie niebezpieczny sygnał, co do dalszych losów gospodarki. Proces ekspansji w Stanach Zjednoczonych jest już w bardzo zaawansowanej fazie.