Kluczowe informacje z rynków:

Chiny: Dynamika zysków przedsiębiorstw wyniosła w listopadzie 14,5 proc. r/r wobec 9,8 proc. r/r wcześniej

Japonia: Stopa bezrobocia wzrosła w listopadzie do 3,1 proc. wobec oczekiwanych 3,0 proc. r/r. Wydatki gospodarstw domowych spadły w listopadzie po raz 9 z rzędu – tym razem o 1,5 proc. r/r (szacowano odbicie o 0,1 proc. r/r). Inflacja CPI krajowa wyniosła 0,5 proc. r/r (jak oczekiwano), ale już bazowa (bez świeżej żywności) spadła o 0,4 proc. r/r (szacowano odbicie do -0,3 proc. r/r). Dane już za grudzień, ale liczone dla Tokio pokazały spadek wskaźnika bazowej CPI o 0,6 proc. r/r (szacowano -0,4 proc. r/r). Agencje odnotowały też wystąpienie szefa BOJ dla społeczności biznesowej w Keidanren, gdzie powtórzył, że bank centralny będzie kontynuował politykę niskich stóp procentowych, gdyż ta stanowi wsparcie dla gospodarki

Specyficzna sytuacja – koniec roku, to nie okres do kreowania nowych ruchów na rynkach, może jednak sprawić, że zostanie ona naruszona, co może stać się pretekstem do zejścia BOSSA USD w rejon 85,95 pkt. (dołka z 19 grudnia) w przeciągu kolejnych dni.

Słabsze dane z Japonii nie mają większego wpływu na rynek JPY, chociaż ucinają wcześniejsze spekulacje, jakoby Bank Japonii mógłby mieć bardziej „jastrzębie” podejście w 2017 r. Technicznie USD/JPY porusza się w wąskim przedziale wahań „dryfując” w stronę ważnej strefy 115,56-116,13, która została złamana 2 tygodnie temu, a w latach 2014-16 była dość istotna.

Niewielkie wahania to również domena EUR/USD. Tu jednak rosną szanse na wybicie górą po tym jak w zeszłym tygodniu złamana została spadkowa linia trendu rysowana od 8 grudnia.