... powodują spore wahania tego surowca – po wcześniejszej przecenie, w ostatnich kilku godzinach mamy wyraźne odbicie – a tym samym walut od niego zależnych – dzisiaj najlepiej w gronie G-10 zachowuje się CAD, który wygrywa też z dolarem, który wyraźnie odbudowuje pozycję w oczekiwaniu na kluczowe dane makro w tym tygodniu.

Warto zwrócić uwagę, że „kanadyjczyk” może być jednocześnie jedną z walut dość wrażliwych na posunięcia nowej administracji USA – zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Jeżeli USA doświadczą wyższej inflacji, to szybko zostanie ona „wyeksportowana” także do USA – tym samym wymuszając pewne wcześniejsze działania ze strony Banku Kanady. Z kolei, jeżeli Trump uderzy bardziej w protekcjonistyczne tony, to straci na tym kanadyjska gospodarka. W tym kontekście warto będzie śledzić zapowiedziane na godz. 2:00 w nocy wystąpienie szefa BOC w Ontario. Niemniej w grafiku tygodnia mamy też dane nt. PKB za III kwartał i październikową inflację PPI w środę (pytanie czy nie wskaże ona rosnącej presji cenowej), przemysłowy PPI w czwartek i wreszcie kluczowe dane z rynku pracy w piątek podawane o tej samej porze, co figury z USA, tj. 14:30.

Układ techniczny zaczyna wyglądać spadkowo – na dziennym wykresie widać rysującą się formację flagi. Jej dolne ograniczenie to rejon 1,3350. To, czy będzie on testowany (wbrew globalnej sile amerykańskiego dolara) będzie zależeć od tego, czy ropa utrzyma dzisiejsze wzrosty. W innym przypadku w/w formacja może zostać szybko zanegowana wybiciem ponad opory przy 1,3540.