Trzy tygodnie niemal nieprzerwanych wzrostów dolara. Daje to najlepszy miesięczny wynik amerykańskiej waluty w relacji do koszyka od stycznia 2015 r. – kiedy trwała fala dynamicznej aprecjacji zapoczątkowanej w połowie 2014 r. Inwestorzy nabierają przekonania, że w grudniu dojdzie do podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Rynek wycenia obecnie taki scenariusz na 73 proc. To niemal w pełni zdyskontowane wydarzenie. Dalsze odsuwanie tej decyzji w czasie oznaczałoby konieczność silnych przetasowań w portfelach, wzrostu zmienności i niepewności na rynkach, czego z pewnością chciała by uniknąć J. Yellen.

Zatem grudzień. A jaka reakcja waluty? W naszej ocenie, bardzo prawdopodobna jest powtórka zachowania dolara sprzed roku (przyspieszona o ok. 2-3 tygodnie). Szczyt umocnienia dolara najpóźniej za miesiąc (wobec przełomu listopada i grudnia w 2015 r.), z wtórnym nawrotem jego siły w rejonie terminu posiedzenia Fed (14 grudnia). W kolejnych miesiącach (co najmniej do wiosny 2017 r.) jego ponowne osłabienie z uwagi na oddalanie perspektywy kolejnej podwyżki. W przypadku wyceny do euro wzrosty EUR/USD wspierać będzie dalsze umacnianie ożywienia w Europie, przyspieszenie inflacji i perspektywa zakończenia europejskiego QE przed końcem 2017 r.

Dane z gospodarek bez większych zaskoczeń, choć widać pewne zaniepokojenie, jeśli chodzi o nastroje amerykańskich konsumentów przed wyborami prezydenckimi. Indeks Conference Board spadł w październiku najmocniej od listopada ubiegłego roku. Nadal sytuuje się jednak w bezpośrednim sąsiedztwie 9-letnich maksimów. Natomiast ceny domów w USA zanotowały kolejny miesiąc wzrostów (53. z rzędu) zachowując stabilną dynamikę (ok. 5 proc. r/r).

Z kolei w Niemczech nastroje w biznesie najlepsze od 2,5 lat. Indeks Ifo zapowiada dobry początek nowego roku w wykonaniu największej gospodarki strefy euro, co będzie wsparciem dla Polski w okolicach połowy 2017 r. W II poł. bieżącego dynamika PKB może być zaś niższa, niż 3,1 proc. osiągnięte w okresie styczeń-czerwiec. Taką opinię wyraziła wczoraj dyrektor Departamentu Rachunków Narodowych w GUS M. Jeznach.