Pomijając brytyjskiego funta, który poprawił wczoraj 31-letni rekord słabości w relacji do amerykańskiego dolara oraz nie najlepsze zachowanie franka szwajcarskiego i złota (cena tego ostatniego jest najniższa od 3 miesięcy) na podstawowej parze (EUR/USD) oraz walutach emerging markets początek miesiąca przynosi mało spektakularne zmiany. Panuje nastrój wyczekiwania na piątkowe dane z rynku pracy, a w dalszej perspektywie kolejne debaty Clinton-Trump i najnowsze przesłanki na temat tego, któremu z kandydatów bliżej do zwycięstwa w wyborach 8 listopada.

Coraz więcej jastrzębich głosów ze strony członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku wraz z rosnącym prawdopodobieństwem podwyżki stóp procentowych w grudniu (obecnie 62 proc.), skłaniają graczy do zwiększonego zaangażowania po stronie amerykańskiego dolara. Jest ona od początku października jedną z najmocniejszych walut świata.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy w najnowszej rundzie prognoz makroekonomicznych obniżył oczekiwania wzrostu gospodarczego dla Stanów Zjednoczonych. PKB największej gospodarki świata ma się w tym roku zwiększyć o 1,6 proc. po wzroście o 2,6 proc. w ubiegłym roku. To obniżenie aż o 0,6 pkt. proc. w porównaniu do poprzedniej rundy projekcji. Nieco podwyższone zostały natomiast oczekiwania dla strefy euro, Wielkiej Brytanii, Japonii czy Indii. Globalny wzrost PKB ma być zbliżony do ubiegłorocznego (3,1 proc.) i tutaj MFW swoich projekcji nie modyfikował.

Rynek: Na EUR/PLN nadal spodziewamy się prób trwałego wybicia ponad opór zlokalizowany przy 4,3100/50 i ruch w wyższe partie (4,33-4,35). Dzisiejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej raczej bez wpływu na wahania złotego. Zapowiedzi utrzymania stabilnych stóp oraz prognoz ich podniesienia w 2017 r. mogą na krótko umocnić złotego. Na EUR/USD zawęża się pole ruchu kursu na wykresie w trójkącie ograniczonym z jednej strony linią poprowadzoną przez szczyty z sierpnia i września, z drugiej przez minima lipca i września. Wkrótce dojdzie do wybicia z formacji konsolidacji rynku i w naszej ocenie będzie to ruch w górę, w kierunku 1,13-1,14. W piątek dane z rynku pracy – być może to one staną się impulsem do zwiększenia zmienności i wytworzenia wyraźniejszego trendu.