Powody słabości kanadyjskiej waluty są te same – to strukturalna słabość tamtejszej gospodarki, a także powracające obawy związane z kondycją rynku surowców (ten dzisiaj rozczarowuje).
Z poniższego diagramu stóp zwrotu wynika, że CAD radzi sobie dzisiaj najgorzej z euro, a najlepiej ze słabym funtem. Siła wspólnej waluty na rynkach może nieco zastanawiać w kontekście ostatnich, mieszanych sygnałów z Europejskiego Banku Centralnego (to, że wydłużenie w czasie programu QE nie było dyskutowane, nie oznacza wcale, że nie nastąpi w grudniu).
Na wykresie EUR/CAD mamy ładne wybicie z konsolidacji potwierdzane ruchem na wskaźnikach. Najbliższy istotny opór to okolice 1,4906-1,5028 oparte odpowiednio o szczyty z 18 października ub.r i 3 kwietnia b.r.
Z kolei w przypadku GBP/CAD widać, jak duże znaczenie ma analiza techniczna. Zejście poniżej linii trendu wzrostowego, jakie miało miejsce 5 września b.r. doprowadziło do sytuacji, w której ta stała się oporem (wewnętrzną linią trendu). Dzisiaj dodatkowo widać, że rynek nie radzi sobie też z przejściem oporu przy 1,7453 z 1 września. Niemniej słabość CAD na szerokim rynku nie przełoży się na głębszą korektę tej pary. Istotna będzie obrona wsparcia z 7 września przy 1,7130.