Spoglądając historycznie na wykres tego instrumentu dość łatwo można dostrzec, że mamy do czynienia z relatywnie niską zmiennością i stabilizacją w notowaniach dolara.

Zmienność ta może ulec zmianie już jutro, ale według rynku opcji walutowych nie aż tak znacząco, jakby się można było spodziewać na pierwszy rzut oka. Otóż oczekiwana tygodniowa zmienność wynikająca z opcji dla EURUSD wyniosła dziś 8,48 proc. Jest najwyższa od 29 lipca, ale mimo to znajduje się poniżej średniej implikowanej zmienności z tego roku, która wynosi 9,22 proc. Dla GBPUSD oczekiwana tygodniowa zmienność wzrosła do 10,50 proc. wobec 12,08 proc. średniej. Tymczasem dla USDJPY tygodniowa implikowana zmienność wyniosła 10,99 proc. i także jest poniżej średniej z tego roku równej 12,23 proc.

Stąd też można wywnioskować, że rynek nie nastawia się na wielkie zaskoczenie, co również przedstawiają kontrakty na stopę procentową FED, gdzie inwestorzy spodziewają się gołębiego tonu wypowiedzi Janet Yellen na sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole, dając blisko 80 proc. szans na brak zmian kosztu pieniądza we wrześniu.

Zatem każde stwierdzenie dotyczące możliwej podwyżki stóp procentowych jeszcze w tym roku mogłyby być dla wielu uczestników rynku dość dużym zaskoczeniem, przekładając się na rynek stopy procentowej oraz na rynek forex i notowania dolara.