Dziś mamy pierwszy piątek miesiąca, a więc odczyt danych z rynku pracy Stanów Zjednoczonych. Jest to najważniejszy odczyt każdego miesiąca, a przynajmniej najbardziej istotny dla rynku walutowego – w pierwsze piątki miesiąca (niemal) zawsze jest ciekawie. Tym razem analitycy spodziewają się przyrostu zatrudnienia na poziomie 175 tysięcy – jak na niską stopę bezrobocia to zdecydowanie solidny odczyt. Bardzo wiele wskazuje na to, że oczekiwania zostaną spełnione, a jeszcze lepszy odczyt wisi w powietrzu. Na dobry dane wskazuje raport ADP, utrzymujące się nisko wnioski o zasiłek dla bezrobotnych i subindeks zatrudnienia w usługowym indeksie ISM. Na minus wypadł natomiast subindeks zatrudnienia w indeksie przemysłowym.

Co dobre dane mogą oznaczać dla dolara? Mocny rynek pracy przybliża nas do cały czas niepewnej podwyżki stóp procentowych na koniec tego roku. Podstawowe zasady ekonomiczno-rynkowe potwierdzają zależność: wyższe stopy procentowe – mocniejsza waluta. Oczywiście warto pamiętać o wielu zaskakujących odczytach z ostatnich miesięcy – dane nie raz zaskakiwały negatywnie. Gdybyśmy jednak zobaczyli odczyt w okolicy 200 tysięcy, to kurs USDPLN powinien wrócić bliżej 3,90 i tymczasowo zakończyć korektę w trendzie wzrostowym.