Dolar traci przed FED
Ostatnie godziny handlu na rynkach finansowych przyniosły lekki spadek wyceny amerykańskiej waluty, która traciła na większości zestawień. W dużej mierze nie należy jednak przywiązywać większej wagi do tego ruchu. Szeroki rynkowy konsens zakłada utrzymanie wcześniejszej retoryki, chociaż pewna część inwestorów liczy na bardziej jastrzębie sygnały. Oczekiwania te są w pewnej mierze uzasadnione gdyż bazując na instrumentach pochodnych widoczne jest podbicie prawdopodobieństwa podwyżek jeszcze przed końcem roku. Warto również pamiętać, iż ewentualny bardziej jastrzębi komunikat ze strony FED może nie tylko podbić wycenę USD, ale również doprowadzić do wzrostu presji podażowej na waluty surowcowe czy EM. Na głównej parze walutowej obserwujemy kontynuację odreagowania z okolic 1,09551 USD. Teoretycznie zamkniecie powyżej 1,10 USD powinno otwierać drogę do testu okolic oporu na 1,1050 USD, jednak zbliżający się FED może ograniczać potencjał dalszego spadku wyceny USD.
Rewizja założeń ruchu ze strony BoJ
Warto również odnieść się do ww. pary USD/JPY, która zanotowała dynamiczny spadek wyceny z okolic 106,130 JPY do poziomu 104,35 JPY. Z jednej strony możemy oczywiście mówić o lekkim spadku wyceny USD (ok. 0,4%), jednak skala zniżki na parze USD/JPY przekroczyła zakres 1,7%. Powodem dla takiego ruchu był wyraźny wzrost wyceny JPY, który był najmocniejszą walutą ostatnich kilkunastu godzin. Pretekstem do umocnienia JPY stały się rynkowe spekulacje dot. działań ze strony BoJ. Wcześniej inwestorzy zakładali nawet uruchomienie tzw. helicopter money. Założenia te zostały jednak dość szybko zweryfikowane w wyniku zaprzeczeń ze strony decydentów. Dodatkowo ostatnie zachowanie JPY wskazuje, iż co prawda możemy spodziewa się dalszych kroków w zakresie pakietu stymulacyjnego (posiedzenie 28-29.07), jednak ich potencjalne przełożenie na tamtejszą gospodarkę pozostaje dyskusyjne. Możemy wiec założyć, ze tamtejsi inwestorzy liczyli na wyraźne wsparcie dla gospodarki, a tymczasem możemy otrzymać jedyne ograniczone zwiększenie dotychczasowych środków, co w konsekwencji podbija wycenę JPY. Z rynkowego punktu widzenia wyraźne naruszenie okolic 106,12 JPY spowodowało dynamiczny spadek wyceny do poziomu intra-sesyjne wsparcia na 104,4 JPY. Teoretycznie istnieje jeszcze przestrzeń do kontynuacji tego ruchu w kierunku 103,350 JPY.
Dane makro z USA
W trakcie dzisiejszej sesji warto bliżej przyjrzeć się przede wszystkim popołudniowym publikacjom z USA. Inwestorzy poznają dziś m.in. odczyt indeksu S&P/Case-Shiller za maj, sprzedaż nowych domów za czerwiec, wstępny, usługowy indeks PMI za lipiec (oczek. 52 pkt.) oraz wskazanie Conference Board również za lipiec (95,8 pkt.). Teoretycznie dane te nie są kluczowe, jednak zbliżające się zakończenie posiedzenia FED może przesuwać uwagę inwestorów na wskazania z USA.