W dzisiejszym komunikacie przyznano, że taka polityka będzie kontynuowana. Stwierdzono też, że inflacja bazowa może stopniowo spadać, co może stwarzać pole do luzowania. Jednocześnie bank centralny przyznał, że podjęte działania płynnościowe pozwoliły ograniczyć zmienność na rynkach po wydarzeniach z weekendu. Dla notowań liry dzisiejsze sygnały z banku centralnego nie miały większego znaczenia. Kluczowe jest teraz ryzyko polityczne – mimo, że pucz został udaremniony, to rosną obawy, że może to wyraźnie wzmocnić autorytarną władzę Erdogana w kraju. W efekcie nad ratingiem Turcji zaczynają się pochylać agencje ratingowe (Moody’s), a za chwilę możemy mieć powrót obaw związanych z niezależnością działań banku centralnego.

Na wykresie USD/TRY, gdzie dodatkowo widać wpływ umacniającego się dolara na globalnych rynkach zbliżamy się do oporu, jaki stanowi bariera 3,00 oparta o szczyty z maja, ale i też czerwca b.r. Układ dziennych wskaźników potwierdza kierunek notowań, co może skutkować dalszym osłabieniem się liry.

Na koszyku dolara BOSSA USD, o ile rano można było mieć jeszcze pewne wątpliwości, co do naruszenia poziomu oporu z końca maja b.r. przy 81,16 pkt., o tyle kilka godzin później takich już nie ma. Amerykańska waluta mocno zyskuje na całej linii, co dobrze pokazuje poniższy diagram stóp zwrotu.

Nadal najsłabszy pozostaje AUD, co jest wynikiem rosnących obaw przed publikowanymi w przyszłym tygodniu (27 lipca) kwartalnymi danymi nt. inflacji CPI. Zwłaszcza, że zapiski z ostatniego posiedzenia RBA wskazały, że problem niskiej inflacji nadal pozostaje dość istotny.

Na wykresie AUD/USD widać mocny zwrot w dotychczasowym trendzie. Niemniej dopiero naruszenie wzrostowej linii trendu przy 0,7460 będzie wyraźnym sygnałem, że średnioterminowy trend zaczyna się odwracać.