Utrzymuje się zwiększony popyt na obligacje, spadają oczekiwania inflacyjne, aprecjonują waluty safe haven, zyskuje złoto. Rośnie prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych Banku Anglii. Sytuacja zaczyna przypominać chwilami czasy kryzysu zadłużenia w strefie euro.
Piątkowy sondaż pokazujący 10-punktową przewagę zwolenników Brexitu podgrzał atmosferę wokół wydarzenia i mógł dodać animuszu prowadzącym kampanię na „nie”. Również brytyjscy bukmacherzy znacząco obniżyli wczoraj stawki dla gających na opuszczenie Unii. Obecnie szanse utrzymania status quo spadły ok. 65 proc. – najniżej od kwietnia, kiedy prezydent USA B. Obama ostrzegł przed skutkami wyjścia ze Wspólnoty (przesunięcie „na koniec kolejki” oczekujących na umową o wolnym handlu ze Stanami). To ważna zmiana wobec okresu z końca maja, kiedy szacowane prawdopodobieństwo Brexitu wynosiło zaledwie ok. 20 proc.
Taka sytuacja oczywiście nie służy aktywom denominowanym w złotych. Rentowność 2-letnich obligacji wzrosła wczoraj do najwyższego poziomu w tym roku. 10-latki są blisko ustanowienia tego niechlubnego rekordu. I to wszystko pomimo informacji wskazujących na ustępowanie presji deflacyjnej w naszym kraju (CPI w maju -0,9 proc. r/r po -1,1 proc. w kwietniu i prognozie -1,0 proc.). W trzy dni polska waluta oddała niemal całość zysków z ostatnich dwóch tygodni. Od początku czerwca złoty z jednej z najsilniejszych walut emerging markets stał się jedną z najsłabszych. A czynniki wewnętrzne nie odgrywały istotniejszej, negatywnej roli.
Nastrojów nie poprawiła wczoraj informacja, że na dzień 10 czerwca Europejski Bank Centralny posiadał obligacje korporacyjne o wartości 348 mln EUR, co oznacza, że w pierwszym dniu obowiązywania programu ich skupu dokonał operacji na znacznie większa skalę, niż oczekiwał rynek. Gdyby utrzymał to tempo przeprowadzania interwencji (mało prawdopodobne), wartość operacji sięgnęłaby 7 mld EUR miesięcznie. Rynek zakładał, że kwota ta nie przekroczy 5 mld EUR. EBC rozpoczął działać z wysokiego C, by nie zawieść oczekiwań. Rynki stoją jednak przed na tyle poważnymi czynnikami ryzyka, że taka pozytywna informacja w żaden sposób nie wpływa na poprawę sentymentu. Dziś kolejny dzień z dominującą tendencją odwrotu od ryzyka.