Data dodania: 2016-04-15 (09:47)
W ostatnich miesiącach szeroko pojęty rynek coraz bardziej zaczyna zwracać uwagę na dane z Chin, które stają się nie mniej ważne niż publikacje ze Stanów Zjednoczonych. Nie inaczej było w tym tygodniu, gdzie centralnym punktem kalendarza była dzisiejsza noc i cała paczka danych, które opisują stan gospodarki Państwa Środka.
Produkt krajowy brutto urósł w pierwszym kwartale o 6,7% rok do roku, dokładnie wpisując się w oczekiwania ekonomistów, a także rządowy cel między 6,5% i 7%. Jest to co prawda najsłabszy odczyt od 2009 roku, ale spowolnienie jest już oficjalne, a dane przynajmniej nie zaskoczyły negatywnie. Wzrost gospodarczy nadal jest napędzany głównie inwestycjami w środki trwałe, czemu sprzyjała także zwiększona akcja kredytowa w pierwszym kwartale. Inwestycje w aglomeracjach urosły rok do roku o 10.7%, natomiast szokować może sprzedaż mieszkań, która rok do roku w marcu urosła aż o 71%! Mocno wypadła także sprzedaż detaliczna z wynikiem o 10,5%, a to na pewno cieszy władze w Pekinie, które coraz bardziej chcą oprzeć wzrost gospodarczy o konsumpcję wewnętrzną. Produkcja przemysłowa urosła natomiast o 6,8% przy konsensusie na poziomie 5,9%. To tyle jeżeli chodzi o dobre informacje – stabilizacja na pewno jest widoczna, a o twardym lądowaniu na razie nie ma mowy. Takie dane z Chin powinny dalej wspierać dobry sentyment na rynkach finansowych, chociaż akurat chińskie parkiety lekko traciły podczas dzisiejszej sesji.
Jeżeli chodzi o złe informacje, to w dłuższym terminie Chiny nadal będą musiały mierzyć się ze strukturalnymi problemami. Państwo Środka jest coraz bardziej zadłużone i chodzi tu przede wszystkim o samorządy lokalne i państwowe przedsiębiorstwa, gdzie ukryty jest dług niewidoczny w oficjalnym wskaźniku dług publiczny/PKB. W pierwszym kwartale tego roku 30% akcji kredytowej trafiło do państwowych przedsiębiorstw, które często są kompletnie nierentowne i pochłaniają olbrzymie ilości gotówki. Wielokrotnie kwestionuje się także sensowność wielu kolejnych inwestycji w środki trwałe, które zwyczajnie nie mają ekonomicznego i społecznego uzasadnienia.
Transformacja z gospodarki opartej o eksport, ciężki przemysł i inwestycje w środki trwałe na gospodarkę opartą na technologii, usługach i konsumpcji wewnętrznej nie będzie prosta, ale Chiny już nie raz potrafiły zadziwić świat i tym razem może być podobnie. To dobra wiadomość także dla Polski, bo choć powiązania gospodarcze z Chinami nie są jeszcze zbyt mocne, to nasz rynek należy do grupy krajów rozwiniętych, a notowania tych aktywów zależą w głównej mierze właśnie od sytuacji w Państwie Środka.
Jeżeli chodzi o złe informacje, to w dłuższym terminie Chiny nadal będą musiały mierzyć się ze strukturalnymi problemami. Państwo Środka jest coraz bardziej zadłużone i chodzi tu przede wszystkim o samorządy lokalne i państwowe przedsiębiorstwa, gdzie ukryty jest dług niewidoczny w oficjalnym wskaźniku dług publiczny/PKB. W pierwszym kwartale tego roku 30% akcji kredytowej trafiło do państwowych przedsiębiorstw, które często są kompletnie nierentowne i pochłaniają olbrzymie ilości gotówki. Wielokrotnie kwestionuje się także sensowność wielu kolejnych inwestycji w środki trwałe, które zwyczajnie nie mają ekonomicznego i społecznego uzasadnienia.
Transformacja z gospodarki opartej o eksport, ciężki przemysł i inwestycje w środki trwałe na gospodarkę opartą na technologii, usługach i konsumpcji wewnętrznej nie będzie prosta, ale Chiny już nie raz potrafiły zadziwić świat i tym razem może być podobnie. To dobra wiadomość także dla Polski, bo choć powiązania gospodarcze z Chinami nie są jeszcze zbyt mocne, to nasz rynek należy do grupy krajów rozwiniętych, a notowania tych aktywów zależą w głównej mierze właśnie od sytuacji w Państwie Środka.
Źródło: Mateusz Adamkiewicz, Analityk HFT Brokers
Waluty - Najnowsze wiadomości i komentarze
Inwestorzy reagują na napięcia i konkurencję Nvidia
2024-11-26 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersAkcje NVIDIA (NVDA) spadły w poniedziałek o 4.18% do poziomu 136.02 USD, mimo że główne indeksy giełdowe odnotowały wzrosty (S&P 500 wzrósł o 0.30%, a Dow Jones o 0.99%). Był to drugi z rzędu dzień spadków dla NVIDIA, a jej kurs akcji pozostaje 16.87 USD poniżej 52-tygodniowego maksimum. Wolumen handlu wyniósł 326.5 mln akcji, co znacząco przekracza średnią z ostatnich 50 dni na poziomie 246.7 mln. Dell Technologies przygotowuje się do publikacji raportu kwartalnego, który ma rzucić światło na trendy związane z popytem na rozwiązania AI.
Trump straszy, dolar zyskuje
2024-11-26 Raport DM BOŚ z rynku walutCofnięcie się dolara po weekendowych informacjach o nominacji rynkowego praktyka, Scotta Bessenta na stanowisko Sekretarza Skarbu USA było krótkie. Donald Trump szybko rozwiał nadzieje, że nowa polityka celna mogłaby być wdrażana etapowo - zapowiedział, że jedną z pierwszych decyzji będzie nałożenie 25 proc. ceł na import z Meksyku i Kanady, oraz zapowiedział dodatkowe 10 proc. cło (ponad to, co już planuje) na towary z Chin.
Złoty znów zaczyna tracić
2024-11-26 Komentarz do rynku złotego DM BOŚPoniedziałek był okresem odreagowania złotego i to dość wyraźnego - dolar spadł w okolice 4,10 zł, a euro 4,30 zł. Inwestorzy dobrze przyjęli informację o nominacji Scotta Bessenta na stanowisko Sekretarza Skarbu w nowej administracji Donalda Trumpa i dolar cofnął się po silnych zwyżkach z ostatnich dni. Rynki miały nadzieję, że rynkowy praktyk, jakim jest Bessent, będzie tonował część radykalnych pomysłów prezydenta dotyczących polityki gospodarczej.
Trump straszy nowymi cłami
2024-11-26 Poranny komentarz walutowy XTBDonald Trump, prezydent elekt ponownie daje o sobie znać i podkreśla, że jedną z pierwszych decyzji, które podejmie, będzie nałożenie nowych taryf celnych na produkty z Chin oraz od najbliższych sąsiadów - Kanady oraz Meksyku. Tym samym pokazuje, że jego kampania wcale nie była ostrzejsza niż późniejsze plany, czym wywołuje dosyć spore ruchy na rynku. Jak wygląda rynek walutowy po poniedziałkowej wypowiedzi amerykańskiego polityka?
Problemy europejskich walut
2024-11-25 Poranny komentarz walutowy XTBKurs złotego może wyglądać dość stabilnie przez pryzmat notowań EURPLN, jednak w tle rozgrywana jest bardzo ewidentna słabość europejskich walut względem dolara. To nie tylko Trump Trade, ale coraz większy rozdźwięk pomiędzy sytuacją gospodarczą USA i Europy. Idealnym streszczeniem obecnej sytuacji fundamentalnej były publikowane w piątek wstępne indeksy PMI za listopad.
Eurodolar na drodze do parytetu?
2024-11-19 Komentarz walutowy XTBDzisiejsza sesja przynosi kolejne istotne osłabienie eurodolara, a europejska waluta w relacji do amerykańskiej w chwili publikacji traci ponad 0.5%. Rynek buduje scenariusze obserwując komunikaty Donalda Trumpa. Do niedawna inwestorzy mieli nadzieję, że 60% cła na towary z Chin były raczej trudną do wdrożenia, częścią kampanii wyborczej, ale ostatnie komentarze Trumpa sugerują, że bynajmniej nie był to żart, a twarda polityka celna może krępować ręce Rezerwie Federalnej.
W krótkim okresie zdecyduje EURUSD
2024-11-18 Raport DM BOŚ z rynku walutNowy tydzień polska waluta zaczyna od delikatnego osłabienia - EURPLN podbija do 4,3350, a USDPLN do 4,11. Na rynku globalnym para EURUSD pozostaje wokół 1,0545, co pokazuje, że tutaj inwestorzy pozostają powściągliwi, co do szans na osłabienie dolara. Technicznie rosną szanse na złamanie dołka przy 1,0495 z ubiegłego tygodnia i test kluczowych okolic 1,0450.
Konflikt ukraińsko-rosyjski w cieniu zmiennych cen ropy
2024-11-18 Komentarz walutowy Oanda TMS BrokersTrwający konflikt między Ukrainą, a Rosją nieustannie wpływa na globalną sytuację polityczną i rynki surowcowe - w tym rynek ropy naftowej. Zmieniająca się dynamika w regionie oraz zaangażowanie międzynarodowych graczy kształtują nie tylko przyszłość konfliktu, ale i perspektywy gospodarcze. Konflikt osiągnął kluczowy moment. Presja sojuszników Ukrainy na prezydenta Wołodymyra Zeleńskiego, aby rozważył ustępstwa - rośnie.
Złoty pozostaje stabilny
2024-11-18 Poranny komentarz walutowy XTBW amerykańskiej polityce huczy od kontrowersyjnych nominacji prezydenta elekta. Dolar wspierany jest zaskakująco mocnymi danymi z USA. Za naszą wschodnią granicą znowu robi się bardziej nerwowo. Złoty tymczasem pozostaje stabilny, a nawet lekko zyskuje. To dobry znak. W amerykańskiej polityce dyskurs przesunął się w kierunku kluczowych nominacji Donalda Trumpa. Dość powiedzieć, że budzą one emocje i to po obydwu stronach sceny politycznej w USA.
Dolar dalej w grze
2024-11-14 Raport DM BOŚ z rynku walutChociaż dane o inflacji CPI, jakie zostały opublikowane wczoraj po południu były zgodne z rynkiem (inflacja w październiku odbiła do 2,6 proc. r/r, a bazowa pozostała przy 3,3 proc. r/r), a oczekiwania, co do skali cięć stóp przez FED nieco wzrosły po tym jak ostatnio się kurczyły - obecnie rynek daje 80 proc. szans na cięcie stóp w grudniu o 25 punktów baz., a do końca 2025 r. widzi spadek stóp o 75 punktów baz. (co jednak wciąż oznacza tylko dwie obniżki w przyszłym roku) - to jednak dolar pozostał silny.