I tak też dziś, podobnie jak wczoraj, notowania ropy naftowej kierowały się na południe, wyznaczając kolejne dzienne minima. Do godziny 17:18 baryłka ropy WTI straciła we wtorek na wartości -3,35 proc., docierając od sesyjnego dołka przy 35,97 USD. Jest to najniższy poziom od 4 marca. Przypomnijmy, że wczoraj przecena czarnego złota została wywołana przez wypowiedź ministra do spraw ropy Iranu, który oświadczył, że Iran nie ma zamiaru ograniczyć produkcji surowca, dopóki krajowa produkcja ropy nie osiągnie 4 mln baryłek dziennie.

Wspomniany wzrost awersji do ryzyka spowodował powstanie fali umacniającej japońską czy szwajcarską walutę, a osłabił, poprzez spadki cen surowców przemysłowych, takie waluty jak NZD, AUD czy CAD. W efekcie czego jen zyskał dziś do godziny 17:35 względem dolara kanadyjskiego i australijskiego 1,5 proc., a wobec NZD umocnił się aż o 1,88 proc., docierając do najniższych poziomów od początku marca. Również kurs NZDCHF tąpnął i wyznaczył minima ostatnio obserwowane 17 lutego. Dolar nowozelandzki był dziś pod presją także ze względu na wynik aukcji nabiału w Nowej Zelandii, gdzie indeks cen spadły o 2,9 proc. Jedną z głównych grup towarów eksportowych Nowej Zelandii jest właśnie nabiał, stąd też taka reakcja rynku.

Złoty z kolei chwilę po odczycie inflacji CPI, która wyniosła -0,8 proc. w ujęciu rocznym za miesiąc luty, zaczął słabnąć. Co więcej skorygowano poprzedni odczyt z -0,7 proc. do -0,9 proc. Kurs EURPLN do godziny 17:40 zwyżkował od początku dnia o +0,39 proc. do 4,2953.

Dziś wieczorem pojawi się publikacja, mogąca mieć wpływ na rynek ropy. Mowa tu o danych dotyczących tygodniowej zmiany zapasów paliw wg API (godzina 21:40). Konsensus rynkowy zakłada, że zapasy ropy wzrosły o 2,7 mln baryłek.

Jutro z kolei czeka nas najważniejsze wydarzenie tego tygodnia, czyli decyzja FED w sprawie stóp procentowych oraz publikacja najnowszych projekcji makroekonomicznych Komitetu Otwartego Rynku. W projekcjach będzie zawarta kluczowa dla rynku informacja odnośnie tego, jak FED zapatruje się na tempo podwyżek stóp w tym i w kolejnych latach.