Teraz relacje mają się nieco poprawić – import ma spaść zaledwie o 12,6 proc. r/r, a eksport o 5,0 proc. r/r (wcześniej -6,9 proc. r/r). Lepszy odczyt może dać pretekst do krótkoterminowego odreagowania surowców i wesprzeć tzw. waluty surowcowe. Głównym beneficjentem tego ruchu może być AUD, gdyż CAD i NOK są o wiele bardziej obciążone przez ropę, a tutaj widać mocne rozczarowanie piątkowymi informacjami z kartelu OPEC.
Z drugiej strony analiza techniczna tzw. koszyka handlowego AUD, który opracowuje RBA zaleca większą ostrożność w tym tygodniu, sugerując korektę ruchu z ubiegłego tygodnia.
Zakładając jednak, że AUD zyska, najmniejsze „ryzyko błędu” dla tego scenariusza tkwi w relacji AUD/NZD. Tu słabość NZD jest widoczna i sytuacja nie zmieni się radykalnie do czasu publikacji komunikatu po posiedzeniu RBNZ w środę o godz. 21:00. Niemniej jednocześnie widać, że wyjście ponad poziom 1,1030, gdzie przebiega górne ograniczenie lokalnego kanału spadkowego, może nie być łatwe.