Uczestnicy rynku spodziewali się znacznie bardziej gołębich decyzji banku centralnego, w tym głębszego cięcia stopy depozytowej i przede wszystkim zwiększenia miesięcznej wartości skupowanych aktywów. Tymczasem zdecydowano się „jedynie” na obniżenie stopy depozytowej o 10 punktów bazowych i wydłużenie programu QE o kolejne siedem miesięcy, tym samym rozczarowując znaczną część inwestorów i doprowadzając do rekordowego rajdu na EURUSD.

Zeszłotygodniowa decyzja EBC mogła być kluczowa dla Szwajcarskiego Banku Narodowego, który w czwartek podejmuje decyzję ws. poziomu stóp procentowych. Spora część inwestorów spodziewała się dalszego luzowania polityki pieniężnej w Szwajcarii, która miała być odpowiedzią na działania Europejskiego Banku Centralnego. Jednak ostateczny rozwój wydarzeń w ubiegłym tygodniu, w tym wzrost kursu euro na szerokim rynku, powoduję, że SNB może odetchnąć z ulgą patrząc na kurs EURCHF i wstrzymać się z decyzją o dalszym luzowaniu polityki pieniężnej. Konsensus ekonomistów nie spodziewa się żadnych zmian – stopa procentowa ma zostać utrzymana na poziomie -0,75%, jednak przez cały czas należy pamiętać o możliwych interwencjach SNB na rynku, jeżeli kurs franka szwajcarskiego będzie przewartościowany. Szwajcarski Bank Centralny opublikuje swoją decyzję w czwartek o godzinie 9:30.

Natomiast w środę, w godzinach wieczornych czasu polskiego, będziemy czekać na decyzję RBNZ w sprawie poziomu stóp procentowych, gdzie prognozy rynkowe zakładają obniżkę o 25 punktów bazowych, z poziomu 2,75% do 2,5%. W raz z decyzją zostaną także opublikowane komunikaty dotyczące polityki pieniężnej w Nowej Zelandii, natomiast kilka minut później rozpocznie się konferencja prasowa prezesa RBNZ. Publikacja decyzji ws. poziomu stóp procentowych została zaplanowana na godzinę 21:00, jednak już od początku tygodnia widać pozycjonowanie na rynku dolara nowozelandzkiego, który jest zdecydowanie najgorszą walutą w koszyku G10. NZDUSD spada już o blisko 1%, natomiast AUDNZD rośnie już o 0,4%.

To jednak nie koniec wydarzeń związanych z bankowością centralną. W czwartek poznamy także decyzję Banku Anglii, który według konsensusu ekonomistów ma utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie 0,5%. Pomimo ostatniej słabości funta na szerokim rynku, Wielka Brytania w dalszym ciągu pozostaję drugą gospodarką, zaraz za Stanami Zjednoczonymi, która może rozpocząć normalizację polityki pieniężnej. Dane z poszczególnych sektorów brytyjskiej gospodarki wyglądają znakomicie na tle pozostałych państw, podobnie jak sytuacja na rynku pracy, gdzie obserwowany jest systematyczny spadek stopy bezrobocia i wzrost dynamiki wynagrodzeń. Największym problemem pozostaje jednak inflacja, która utrzymuje się na niskim poziomie, zarówno w wyniku spadających cen energii oraz stosunkowo wysokiego kursu wymiany funta brytyjskiego, stąd Bank Anglii musi stale tonować nastroje. Decyzja, wraz z protokołem z ostatniego posiedzenia, zostanie opublikowana o godzinie 13:00.