... oraz na wycenę największych amerykańskich spółek – indeks S&P500 ten tydzień kończy ze stratą 3,2% - przechodząc do Europy, gdzie niemiecki DAX zbliża się do końca dzisiejszej sesji z podobną tygodniową stratą. Jeszcze mniej zadowoleni mogą być inwestorzy na warszawskiej giełdzie, na której indeks WIG20 traci dzisiaj ponad 1,3%, spadając do najniższego poziomu od 2009 roku. Dwie spółki mające największy udział w dzisiejszej przecenie to KGHM oraz PGNIG, które tracą odpowiednio 4,6% oraz 7,47%. Miedziowy gigant opbulikował dzisiaj wyniki finansowe za trzeci kwartał bieżącego roku, które w każdym przypadku rozczarowały, a dodatkowo prognoza produkcji we flagowym projekcie – chilijskiej kopalni Sierra Gorda - została obniżona.
Dzisiejszy dzień był interesujący pod kątem publikacji istotnych odczytów makroekonomicznych z największych gospodarek na świecie, zacznijmy jednak od informacji z naszego rodzimego rynku. Inflacja CPI w Polsce w październiku była zgodna z konsensusem ekonomistów, zarówno w ujęciu miesięcznym jak i ujęciu rocznym, jednak w dalszym ciągu polska gospodarka musi mierzyć się z deflacją. RPP utrzymuję stopy procentowe na poziomie 1,5%, jednak pozostawanie dynamiki wzrostu cen konsumenckich na ujemnych poziomach może zmusić bank centralny do podjęcia dodatkowych działań z zakresu polityki pieniężnej. Dzisiaj zostały opublikowane także dane dotyczące dynamiki polskiego PKB w trzecim kwartale tego roku, które pozytywnie zaskoczyły inwestorów. Wzrost gospodarczy w ujęciu kwartalnym wyniósł 3,4% i był wyższy od konsensus ekonomistów, który spodziewał się odczytu na poziomie 3,3%. To jednak nie pomogło polskim aktywom, gdyż oprócz wspominanej już przecenie na warszawskiej giełdzie, notowania polskiego złotego na szerokim rynku również pozostawiają wiele do życzenia – indeks PLN traci dzisiaj 0,09%.
O godzinie 11:00 opublikowane zostały dane o wzroście PKB w strefie euro, które jedynie potwierdziły problemy z procesem odbudowy gospodarczej wśród państw należących do wspólnoty walutowej. Dynamika PKB była niższa zarówno w ujęciu kwartalnym, jak i ujęciu rocznym, co tylko podsyca plotki o potencjalnych zmianach w polityce pieniężnej EBC już w grudniu, czy to w postaci rozszerzenia programu luzowania ilościowego czy kolejnych obniżkach poziomu stóp procentowych. Szczególnie niepokojąco wyglądają dzisiejsze dane z Portugalii, gdzie dynamika kwartalnego wzrostu PKB wyniosła 0%, podczas gdy prognozy rynkowe zakładały wzrost o 1,4%.
Dolar amerykański ignoruję słabsze dane makroekonomiczne, co tylko potwierdza panujący na rynku sentyment inwestorów do tej waluty. Wynik sprzedaży detalicznej w październiku na poziomie 0,1% był gorszy od konsensusu ekonomistów, który spodziewał się odczytu w wysokości 0,3%, co jednak nie przeszkodziło dolarowi do pozostania najsilniejszą walutą w koszyku G10. EURUSD traci dzisiaj ponad 0,6%, zniżając się do dzisiejszych minimów w okolicy 1,0736. Mniejsza skala spadków obserwowana jest na parze GBPUSD, która traci około 0,2%, jednak na zakończenie sesji europejskiej spada poniżej poziomu 1,52. Polski złoty pozostaje bezradny wobec siły dolara amerykańskiego – kurs USDPLN rośnie dzisiaj o ponad 0,8%, ponownie przekraczając poziom 3,95. Złoty traci także w stosunku do pozostałych walut, a za jednego funta zapłacimy już okrągłe 6 zł.