Dodatkowo stopa bezrobocia spadła do poziomu 5,0%, co jest najniższym wynikiem od maja 2008 roku.

Taki odczyt doprowadził do bardzo szybkiej zmiany oczekiwań odnośnie poziomu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych do końca tego roku. Jeszcze w połowie października rynek dawał jedynie 27% szans na to, że Rezerwa Federalna zdecyduje się na taki krok w grudniu. Obecnie jest to ponad 70%. Tak nagły skok i wiara rynku w podwyżki doprowadziła do gwałtownego umocnienia amerykańskiej waluty, która w relacji do złotego kosztowała już 3,97. Oznacza to najwyższy poziom od 2004 roku.

Tym samym rynek dopasowuje się do tego, co zakładał FED już po wrześniowym posiedzeniu, gdzie dowiedzieliśmy się, że większość członków Komitetu Otwartego Rynku opowiada się za podwyżką w grudniu. Wtedy inwestorzy nie byli o tym przekonani – teraz już są.