Analitycy ankietowani przez agencję Reuters oczekują miesięcznej zmiany zatrudnienia na poziomie 180 tysięcy. To wyżej niż dwa ostatnie odczyty, które znalazły się na poziomie 136 i 142 tysięcy; ale znacząco niżej niż średnia z miesięcy poprzedzających, która wyraźnie przekraczała 200 tysięcy nowych miejsc pracy. Teraz jednak o odczyty powyżej 200 tysięcy będzie coraz ciężej, ponieważ gospodarka amerykańska znajduje się o krok od pełnego zatrudnienia i nie jest w stanie produkować tak dużej ilości miejsc pracy. Odczyty w granicy 150 tysięcy spokojnie wystarczą, aby do końca przyszłego roku znaleźć się w stanie pełnego zatrudnienia. Warto skoncentrować się jednak na tym co czeka nas dziś i przygotować się na reakcję rynku. Jeżeli dane będą zgodne z oczekiwaniami rynku lub wyższe, to dolar powinien zachowywać się dobrze, chociaż większych wzrostów nie należy już oczekiwać. Po prostu rynek w tej chwili i tak wycenia podwyżkę na grudniowym posiedzeniu, co widać po kursie dolara czy rentowności obligacji. Rynkowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp w grudniu mierzone kontraktami na stopę procentową wynosi obecnie 56% i jest najwyższe w tym roku. Dobre dane tylko utwierdzą inwestorów w słuszności obranego kierunku. Co w przypadku słabych danych? Rynek poradził sobie z dwoma słabszymi odczytami w ostatnich miesiącach. Dolar tracił wyraźnie, ale krótko i szybko wracał do trendu. Jedynie odczyt wyraźnie poniżej 100 tysięcy mógłby wprowadzić poważne obawy wśród liczących na podwyżkę stóp procentowych w USA.
Sesja w Europie rozpoczyna się od lekkich spadków, jedynie brytyjski FTSE 100 znajduje się na poziomie wczorajszego zamknięcia, a włoski FTSE MIB nawet lekko zyskuje. Na GPW lekkie spadki – WIG20 traci obecnie 0,12%; zaś WIG 0,27%. O poranku złoty minimalnie zyskuje względem wszystkich głównych walut i kursy par z PLN wyglądają następująco: USDPLN 3,9027; EURPLN 4,2417; GBPPLN 5,9178; CHFPLN 3,9208.