Dolar zdołał nieco odetchnąć po publikacji indeksu ISM dla przemysłu, który powrócił powyżej 50 pkt. stanowiących granicę pomiędzy rozwojem a recesją. Inwestorzy zdają się być coraz bardziej skupieni na perspektywach wzrostu gospodarczego. Decyzja Fed o obniżce stóp procentowych w styczniu o 125pb potwierdziła, że priorytetem w obecnej sytuacji jest kondycja gospodarki. Skutecznym ratunkiem dla niej będzie tańszy dostęp do kapitału. Niskie stopy procentowe zachęciły inwestorów do powrotu na rynki akcji. Giełdy wyhamowały tendencję spadkową. Indeksy największych światowych giełd zyskiwały na wartości. Z jednej strony mamy działania Fedu wspierające wzrost gospodarczy w dłuższym terminie, a z drugiej widoczne już spowolnienie gospodarcze w Europie. Złe wiadomości napływające z gospodarki amerykańskiej w większości zostały już wycenione przez rynek, także dalsze osłabienie dolara powinno być coraz bardziej ograniczone.

EURPLN

Piątek był kolejnym dniem umacniania się naszej waluty. Eurozłoty znalazł opór tuż powyżej poziomu 3,60, gdzie przebiegała 100-okresowa średnia na wykresie dziennym. Poprawa nastrojów na giełdach zagranicznych sprawiła, że inwestorzy byli bardziej chętni do kupowania ryzykownych aktywów. Dodatkowo nowe minima cenowe dolara w stosunku do euro pomogły w kontynuacji spadków na EURPLN. Obecna sytuacja techniczna sprzyja dalszym zakupom złotego. Zrównanie się obecnej podfali spadkowej w 100% z podfalą spadkowa na EURPLN z poziomu 3,6710 na 3,6020 nastąpi w okolicy istotnego wsparcia na eurozłotym na poziomie 3,56.

EURUSD

Pomimo kontynuowanego w piątek osłabienia dolara na skutek publikacji słabszych danych z rynku pracy, a także lepszych danych na temat indeksu PMI z sektora produkcyjnego ze strefy euro, EURUSD nie zdołał zamknąć się powyżej poziomu 1,4900. Przełamanie tego poziomu jest jednak sygnałem do chęci kontynuacji wzrostów na eurodolarze. Kluczowe znaczenie będzie miała w tym tygodniu decyzja ECB odnośnie stóp oraz konferencja prasowa Trichet'a. Jeśli stanowisko ECB pozostanie jastrzębie, wobec nieco słabszych perspektyw gospodarczych, to test poziomu 1,50 jest jak najbardziej prawdopodobny. Wysoki poziom inflacji pozostaje dużym problemem. Dziś zostaną opublikowane dane na temat inflacji PPI. Najbliższy opór wyznacza 61,8% zniesienia fib na poziomie 1,4890, natomiast wsparcie widzielibyśmy na poziomie 1,4770.

GBPUSD

Dłuższa konsolidacja i brak siły na pokonanie silnego geometrycznego oporu w rejonie 1,9960 doprowadziły do silnych spadków na GBPUSD. Funt znalazł się pod presja również na skutek publikacji słabszych danych z sektora produkcyjnego i kolejnych słabych danych z rynku nieruchomości. Indeks PMI znajduje się coraz bliżej bariery 50pkt. Podobnie jak w strefie euro, również w Wielkiej Brytanii zostanie opublikowana w tym tygodniu decyzją odnośnie stóp procentowych. Analitycy spodziewają się obniżki głównej stopy procentowej o 25pb na skutek pogarszających się perspektyw gospodarczych. W dalszym ciągu jednak stosunkowo wysokie oprocentowanie GBP powinno wspierać walutę brytyjską wobec oczekiwań na kolejne obniżki stóp procentowych w USA. GBPUSD obronił istotne wsparcie wynikające z 50% zniesienia fib całości ostatnich wzrostów na poziomie 1,9645. Sytuacja techniczna wskazuje na możliwość wzrostów w okolice 1,9830.

USDJPY

Sytuacja techniczna na wykresie dolarjena jest daleka od jasnej. W dalszym ciągu pozostajemy w szerokim paśmie wahań od dołu wyznaczonym przez poziom 105,50, a od góry przez strefę oporu w rejonie 107,50-108. Poprawa nastrojów na giełdzie sprawiła, że jen pozostaje nieco słabszy do dolara. Słabsze dane z gospodarki amerykańskiej i japońskiej mogą spowodować, że utrzymamy się przez jakiś czas w trendzie bocznym. 20-okresowa średnia na wykresie dziennym wyznacza silny opór na poziomie 108,20.